1. Rzecznik MŚP wnioskuje o umożliwienie przedsiębiorcom z branży fitness prowadzenie działalności gospodarczej od 4 maja 2020 r.
  2. Domowy Rip Trainer
  3. Kompletny trening w 30 minut? Propozycja
  4. Trening z kettlebells dla biegaczy
  5. Jak wybrać najlepszy catering dietetyczny?
  6. Siła chwytu: sprawdzone sposoby na “żelazny uścisk”
  7. Jak przygotować fit śniadanie?
  8. Najmodniejsze modele męskich butów Adidas – jakie adidasy chętnie kupują faceci?
  9. Odżywki na spalanie – czy warto?
  10. 730 kalorii w godzinę – jak to możliwe?
  11. Sól himalajska – co w niej siedzi
  12. Najmodniejsze damskie obuwie sportowe na lato 2017
  13. Makijaż na siłownię? Oczywiście!
  14. Dlaczego przestaję mieć efekty?
  15. Jak głęboki przysiad? Rosjanie wyjaśniają!
  16. Jak wykorzystać pulsometr podczas biegania?
  17. Buty do crossfitu – jakie będą najlepsze?
  18. Pokonaj przeciętność
  19. S.A.I.D. w praktyce – adaptacja organizmu do wysiłku fizycznego
  20. Zniżki w sklepach z suplementami – kody rabatowe
  21. Facebook dla trenerów i instruktorów fitness
  22. Skarpety do biegania – integralna część stroju sportowca
  23. Dzięki VR osoby sparaliżowane zaczną chodzić?
  24. Kettlebell swing – jak wykonać go poprawnie?
  25. Poznaj najnowsze noże LOFT – doskonałe połączenie nowoczesnego wzornictwa i wysokiej jakości
  26. Jazda na rolkach sposobem na odchudzanie?
  27. Aktywny wypoczynek? Polanica zaprasza!
  28. Tureckie wstawanie – dlaczego warto je robić?
  29. Test: batony MyProtein Hurricane XS
  30. Dobry kettlebell – jaki wybrać do domu (i do klubu)
  31. Korekcja wzroku – Lasik / PRK a sport: wszystko co musisz wiedzieć.
  32. MyProtein Brownie – test
  33. MaxSport Protein KEX – test
  34. Olimp Matrix PRO 32 – baton białkowy w teście
  35. Siła poziom: azjata
  36. Węglowodany pomogą przebiec półmaraton.
  37. Postanowienie noworoczne: powrót do formy
  38. Spinning / Indoor Cycling – jak jeździć interwały?
  39. Trening brzucha na TRX dla średniozaawansowanych
  40. Porady z dupy, czyli nie ufaj “trenerom”
  41. “Ćwiczenia” kettlebell od Nike
  42. Cel: siła
  43. Dlaczego warto ćwiczyć z kettlebell?
  44. No i po co Ci to wszystko?
  45. Martwy ciąg z kettlebell
  46. Amanda Lee – gwiazda (nie tylko) Instagrama
  47. Trening siłowy / funkcjonalny a kolarstwo
  48. Extended plank – “podpór” dla zaawansowanych
  49. Wyniki badań: fruktoza sprzyja tyciu i obniża aktywność fizyczną
  50. Chrom i jego rola w diecie
  51. Pulsometry Bluetooth i ANT+ do Endomondo
  52. Drogi trenerze…
  53. Witamina E wspomaga budowę mocnych mięśni
  54. Ile kosztuje dobry rower?
  55. Trening kardio opóźnia podnoszenie poziomu cholesterolu
  56. Syrop glukozowy vs syrop glukozowo-fruktozowy
  57. Test: baton proteinowy Sante GO ON!
  58. Ergometr wioślarski – czym to się je?
  59. Zmiany, zmiany ;-)
  60. Activlab Whey Protein Bar – test batonu białkowego
  61. Mały fast food po treningu? Nie szkodzi!
  62. Białko Nitro Pure Whey Gold – test
  63. Sprzęt do ćwiczeń w domu
  64. Ile prawdy w fitnessowych / prozdrowotnych memach?
  65. Ćwiczenia na mięśnie brzucha z TRX dla początkujących
  66. Podpór wykonywany na TRX najefektywniejszy
  67. Tabata: obalamy popularne mity
  68. Taśmy TRX – oryginał czy kopia ?
  69. Po co mi pulsometr do ćwiczeń?
  70. Spinning / indoor cycling a odchudzanie
  71. Top 5 – tanie spalacze tłuszczu
  72. Motywacja #1: od inwalidy do pełni życia.
  73. Start Fitnessowy.NET
  74. Szkodliwość glutenu to “ściema”?
  75. Trec Thermo Burner MAX – czy warto?
  76. Morderczy zestaw ćwiczeń na TRX
  77. Suplementy dla sportowców a wypadanie włosów
  78. Jak wykonać poprawny Muscle up? Poradnik.
  79. Rower na lato czy na lata?
  80. Johimbina – czym zasłużyła sobie na dobrą opinię?
  81. Tanie pulsometry bluetooth – Alatech vs Geonaute

Czy można wykonać źle coś, co tak naprawdę jest tylko kawałkiem “czegoś ciężkiego” z rączką? Oczywiście że można. Mało tego – bardzo trudno – w zalewie wszechobecnej tandety – na rynku trafić na naprawdę dobre odważniki kettlebell które z jednej strony będą bezpieczne dla użytkowników (dobrze wykonane: zarówno sama jakość produkcji i użytych materiałów jak również kształt odważnika)  a z drugiej będą trwałe i nie ulegną zniszczeniu podczas użytkowania. Artykuł skupia się na najpopularniejszych odważnikach żeliwnych i pochodnych, przeznaczonych do pracy jednorącz i oburącz. 

Część z kettli które wykorzystuje niemal na codzień ;)

Część z kettli które wykorzystuje niemal na codzień 😉

Cechy dobrego kettlebell

Dobry odważnik jest starannie wykonany – zarówno sam odlew kuli, jak i – a może przede wszystkim – rączki, za którą trzymamy odważnik. Absolutnie niedopuszczalne są wszelkiego rodzaju zadziory (często spotykane w plastikowych/kompozytowych kettlach i tzw. “chińskiej tandecie”) – cokolwiek, co jest wyczuwalne na rączce “pod palcem” automatycznie dyskryminuje odważnik z kupna. Kolejna sprawa – sam kształt uchwytu: jeśli będzie zbyt mała średnica rączki, będziemy mieli problem z  przyłożeniem odpowiedniej siły chwytu. Jeśli uchwyt będzie źle wyprofilowany – przy ćwiczeniach takich jak clean czy snatch odważnik będzie nam notorycznie obijał przedramiona mimo wypracowanej dobrej techniki. Sam kształt kuli również jest ważny, i powinien współgrać z kształtem uchwytu w taki sposób, aby odważnik w chwycie rack position, wyprowadzaniu go do Military Press czy wychodzeniu do TGU (tureckie wstawanie) nie wyłamywał nam nadgarstków.
Kolejną kwestią jest stabilność odważnika na podłożu – jeśli chcemy wykonywać np. renegade row (podgląd) to nie chcielibyśmy, aby kettle na których się podpieramy się chybotały i w razie “W” zafundowały nam wizytę u dentysty.
Nie mniej ważne jest samo wyważenie kettli. Wydawałoby się że to prosty temat – kupujesz 12 kg kettla i dostaniesz 12 kg kettla. Kupujesz 20 i dostajesz 20. Niestety tak nie jest, i tylko wybrani producenci faktycznie trzymają standardy produkcyjne z tolerancją do 1%. Przykłady?

  • kettlebell Centrum Kettlebell: 32 kg  (waga deklarowana) – 32,0 kg (wara realna); 40 kg (waga deklarowana) – 39,7 kg (waga realna)
  • kettlebell Fitness Leon: 24 kg (waga deklarowana) – 23,6 kg (waga realna); 44 kg (waga deklarowana) – 46 kg (waga realna)
  • kettlebell Mavit (kompozyt): 2 kg (waga deklarowana) – 1,6 kg (waga realna); 4 kg (waga deklarowana) – 3,3 kg (waga realna); 8 kg (waga deklarowana) – 7,1 kg (waga realna)
  • kettlebell Training Showroom seria Top Training: 24 kg (waga deklarowana) – 23,9 kg (waga realna); 32 kg (waga deklarowana) – 32,1 kg (waga realna)
kettlebell uchwyt

Dobrze wyprofilowany i wykończony uchwyt ułatwia wykonywanie ćwiczeń i chroni przed kontuzjami

Ogumowany, kompozyt, bitumiczny czy 100% żeliwo?

Jeśli widzisz kompozytowego, bitumicznego czy winylowego kettla, i myślisz o używaniu go do czegoś więcej niż jako kolejnej podpórki pod książki to go zwyczajnie omiń i przejdź do dobrych odważników. Przymierzałem się do wielu kompozytów i ŻADEN, absolutnie ŻADEN nie nadawał się na dłuższą metę do pracy z kettlebell. Problemy to przede wszystkim złe wyważenie – w niektórych przypadkach nawet było słychać przesypujące się w środku wypełnienie, słabe wykonanie uchwytu który ma albo zadziory, albo jest zbyt wąski lub nienaturalnie wyprofilowany. Jeśli jakaś firma produkuje / handluje kompozytowymi kettlami i uważa że ich produkt jest dobrze wykonany/godny uwagi – chętnie przetestuję.

Żeliwo ogumowane: jeden z najpopularniejszych rodzajów kettli, zarówno na siłowniach jak i na półkach sklepowych. Nawet niektóre firmy fitnessowe (Reebok) zajęły się produkcją takich kettli. W założeniu guma ma chronić przed uszkodzeniami podłogi i ew. zabezpieczyć użytkownika przed siniakami od uderzenia kettlem, jednak z mojego doświadczenia nic nie zabezpiecza przed siniakami lepiej, niż dobrze wyprofilowany odważnik (i dobra technika pracy), a jeśli wypadnie Ci z ręki np. 16 kilogramów żelaza, to te 2 mm gumy i tak Ci paneli lub płytek podłogowych nie uratują. Częstym problemem z gumowymi kettlami jest ich niestabilność – tylko niektóre odważniki mają naprawdę równe podstawy.  Jeśli chodzi o jakość wykonania kettli ogumowanych to jest ona różna, i niekoniecznie cena tutaj jest wyznacznikiem jakości. Przykładem (niechlubnym) może być tutaj wspomniany wcześniej Reebok – kettle z tej firmy są nie dość że drogie (ponad 400 zł za 16 kg!!!) to jeszcze należą do jednych z najgorzej wykonanych odważników na rynku: rączki rdzewieją (pokryte są odpryskującą farbą), podstawy są nierówne  – nawet duże odważniki (20kg) są bardzo niestabilne a same ogumowanie się brudzi i rozrywa.

Przez moje ręce przewinęły się ogumowane kettle kilku marek. Przyzwoite wrażenia pozostawił HMS z chromowaną rączką – był dobrze wyważony a kształt kuli nie budził zastrzeżeń, jednak nie używałem go na tyle długo aby móc się o nim wypowiedzieć w kontekście długoterminowego użytkowania. Jeśli chodzi o najpopularniejsze na allegro ogumowane chińczyki występujące pod różnymi nazwami (Gipara, Energetic Body i inne), to mniejsze kettle z którymi miałem do czynienia nie budziły moich zastrzeżeń. Większe – 20, 22 kg – miały źle wyprofilowaną kulę przez co mają tendencję do “wyłamywania” nadgarstków i obijania ręki np. podczas snatchów.

Kettlebell żeliwne – teoretycznie tutaj można najmniej zepsuć – w końcu odlew kuli jest w miarę standardowy. Niestety nie jest to regułą, bo do naszego kraju trafia spora ilość różnego rodzaju dziwnych wynalazków: kettle z kwadratowymi rączkami, kettle “stożkowate” (zamiast kuli), oraz cała masa źle wyważonych lub źle zaprojektowanych odważników.  Jednak jest też na rynku dostępnych kilka naprawdę dobrych modeli odważników, które w stosunku do wymienionych powyżej rodzajów nie zmienią swojego wyglądu i funkcjonalności na przestrzeni czasu (najwyżej się porysują lub wytrze się farba na rączce – choć i to niekoniecznie). Szczerze polecam ten rodzaj kettli zarówno jesli planujesz kupić je dla siebie, jak i wyposażyć w nie klub.

Jak ciężkie odważniki kupić na początek?

Niezależnie czy jesteś kobietą czy mężczyzną – lekkie “zabawkowe” kettelki o wadze 2,3,5 kilogramów zostaw dzieciom. Dla przeciętnych kobiet wagą startową są odważniki 8-12 kilogramów, choć w większości przypadków ćwiczenia takie jak martwy ciąg czy swing są w stanie wykonać znacznie cięższym kettlem już po kilku dniach treningu. Jeśli mamy do dyspozycji większą ilość gotówki – dobrym pomysłem może być zestaw startowy z CKB 8/12/16 kg. W przypadku mężczyzn rozsądne kettlebell na początek to odważniki w zakresie od 12 do 24 kilogramów, zależnie od siły którą mamy w momencie zakupu kettla. 12/16 kg to odważnik którego będziemy używać do wyciskania jednorącz, nauki technik takich jak tureckie wstawanie, podczas gdy cięższy odważnik – 20 lub 24 kg – będziemy wykorzystywać do ćwiczeń oburącz – swingów, martwego ciągu, przysiadów.

Jeśli kupujesz odważniki do klubu, i planujesz prowadzenie zorganizowanych zajęć kettlebell – Twoim priorytetem powinno być zapewnienie uczestnikom przede wszystkim dostępu do odważników w zakresie od 8 do 24 kilogramów. Dobrym początkiem będzie po 4 do 6 sztuk odważników 8, 12, 16 kg oraz 4 sztuki 20 i 2 sztuki 24 kg oraz dokupywanie kolejnych w miarę potrzeby. Docelowo dobrze skompletować odważniki w zakresie 24-32 kg podwójnie. Cięższe odważniki w większości klubów wystarczą pojedyncze.

W grupie początkującej dziewczyny zaczynają pracę od odwazników w zakresie od 8 do 20 kg (zależnie od ćwiczenia i "przyniesionej" siły)

W grupie początkującej dziewczyny zaczynają pracę od odwazników w zakresie od 8 do 20 kg (zależnie od ćwiczenia i “przyniesionej” siły)

Jaki kettlebell kupić – polecam/nie polecam

Ze swojego doświadczenia mogę z całkowicie czystym sumieniem polecić kettlebell produkowane przez Centrum Kettlebell z Zielonej Góry oraz Training Showroom z linii Top Training. Mieszane uczucia mam odnośnie odważników od Leona – o ile w przypadku giryi turniejowych Leon dostarcza odważniki naprawdę dobrej jakości, o tyle te żeliwne z którymi miałem (i mam) kontakt są… w najlepszym wypadku średnie. Zdecydowanie mniej wygodne aniżeli kettle z wymienionych wyżej firm, do tego z większymi odchyłami wagowymi oraz słabszym poziomem wykonania (mniej stabilne – nawet to wspomniane wcześniej “44” się chwieje). Wybór między dwoma polecanymi przeze mnie firmami to głównie kwestia preferencji i wynegocjowanego rabatu. Podstawowe różnice wymieniłem poniżej:

Kettlebell CKB seria PRO

  • wygodny, bardzo gładki chwyt i “przyjazny” kształt odważnika
  • dobra powtarzalność wagowa i jakość wykonania (zdarzają się drobne niedoróbki lakiernicze)
  • szeroki wybór dostępnych odważników (od 8 do 48 kg ze skokiem co 4 kg, 60 kg, 80 kg)
  • dość dobra trwałość powłoki lakierniczej (występuje powolne wycieranie lakieru)
  • w przypadku najpopularniejszych ciężarów cena to 10 zł za kg odważnika (rabat 10% przy większych zakupach). Faktura “vat zwolniony” (ważne tylko dla DG)

Dostępność: www.centrumkb.pl 

Kettlebell Training Showroom seria Top Training

  • bardzo wygodny chwyt, w szczególności w dużych odważnikach
  • matowe wykończenie (również rączka – daje nieco pewniejszy chwyt w technikach bottom-up aniżeli kettle z CKB)
  • wyjątkowa trwałość powłoki lakierniczej
  • dodatkowe oznaczenie wagowe – pasek unikalnego koloru na rączce (ułatwia identyfikację wagi kettlebell z daleka)
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • szeroki wybór dostępnych odważników (od 4 do 48 kg ze skokiem co 4 kg)
  • cena: 10 zł netto za kg odważnika (F-Vat 23%)

Dostępność: www.trainingshowroom.com
Sporadycznie dostępne w “lepszych cenach” na Ceneo

Jeśli jesteś producentem / dystrybutorem / sprzedawcą odważników, i uważasz że powinny się tu znaleźć – prześlij je do testu: wykorzystamy je w treningach Silesia Kettlebell, zbierzemy opinię uczestników oraz dodamy swoje uwagi . Zarówno wyniki testu jak i uzupełnienie listy zostanie opublikowane nieodpłatnie.

Jakich kettli nie kupować?

Mogę zdecydowanie odradzić odważniki Reebok – fatalny stosunek ceny do jakości (odpadanie lakieru na rączce, brak stabilności na podłożu, odpadająca guma), wspomniany wyżej Mavit (kompozyt) ze względu na niską jakość wykończenia (zadziory na rączce) i duże różnice między wagą deklarowaną a faktyczną. Fatalnie wypadają żeliwne odważniki dostępne w Decathlonie – mają niewygodny profil rączki, która w dodatku jest chropowata jak papier ścierny – zrywanie skóry murowane bo komuś nie chciało się żeliwa oszlifować. Na tym tle nieco lepiej prezentuje się ich ogumowany wariant – tutaj rączka jest pomalowana i gładka (choć farba z czasem odpada).

Zdecydowanie omijałbym wszelkiego rodzaju kompozyty – jeszcze nie miałem w łapach “dobrego”, nadającego się na dłuższą metę do pracy kettla tego typu.

Artykuł odpowiada na pytania:

  • jaki kettlebell kupić?
  • kettlebell żeliwny czy bitumiczny?
  • jakie kettle kupić?
  • jaki ciężar kettlebell?
Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Tags: ,

Related Article

32 Comments

Jarek 26 czerwca, 2019 at 11:16 am

Dlaczego komentarz z zapytaniem co sądzisz o kettlach firmy Gorilla Sports zwlaszcza starszych (tych bardziej sliskich) został przez moderatora niedopuszczony

    dorian 3 listopada, 2019 at 8:18 pm

    cześć, nie znam tych kettli. nie zaglądąłem na bloga od bardzo dawna – ilość pracy mnie trochę od pisania oderwała.

Jareq 25 czerwca, 2019 at 6:59 pm

Witam. A co z kettlami zeliwnymi firmy Gorilla Sport? Chodzi mi bardziej o te sprzed kilku lat.

Jarek 25 czerwca, 2019 at 6:57 pm

Witam. A co z kettlami zeliwnymi firmy Gorilla Sport? Chodzi mi bardziej o te sprzed kilku lat.

Keck 23 czerwca, 2019 at 8:22 am

Kilka uwag wynikające z kilku lat uzytkowania ketli Hop Sport (16 i 24 kg) oraz krótszego z CKB (8 i 20 kg). W przypadku Hop Sport rzuca się w oczy kiepska jakość szlifu maskowana grubą warstwą farby. Geometria wydaje sie być ok ( kilka lat w miarę regularnego bez kontuzyjnego użytkowania). Po przesiadce na odwazniki CKB rzuca się w oczy zbyt wąska rączka w odważniku 24 kg. Odwaznki z CKB od razu zwracają na siebie uwagę na wysoką jakość wykonania szlifu i malowania. Niestety farba jest dość mało odporna na ścieranie. Jak dla mnie duzym minusem jest sposób funkcjonowania sklepu na stronie CKB. Zamówienia są realizowane za pomocą arcjaicznej formatki rodem z początku lat 90 tych ubiegłego stulecia. Kiepsko jest też z aktualizacją dostępności ketli.

Tomek84 12 lutego, 2019 at 7:35 am

Jeśli chodzi o firmy mogę wypowiedzieć się z perspektywy posiadacza 2×12 kg z HMS, 16 z CBK i 20 i 24 z Iron Bull. Ważyłem wszystkie i wszystkie wyniki mojej wagi są takie HMS -12 (na wadze 12,1), CKB 16 (na wadze 16,1, Iron Bull 20kg (na wadze 20)m, Iron Bull 24 kg (na wadze 24,1 kg). Co do jakości wykonania (jakość malowania i szlifu) Iron Bull 1 miejsce ma niesamowicie dokładny odlew, 2 miejsce CKB, HMS niestety jest niedokładnie zeszlifowane i czuć ich szorstkość na przed ramieniu. Jakość/cena Iron Bull (kupowane za 7 zł na kg), MHS 9,75 za kg, CKB wyszło mi 10,5 zł za kg.

Iza 29 listopada, 2018 at 9:52 am

Cześć, a ja się zastanawiam nad zakupem kettlebell do domu 8 kg (dla kobiety) tylko teraz nie wiem czy lepszy będzie żeliwny czy turniejowy? Potrzebuje zbudować siłę pod pole dance. Z góry dzięki za pomoc!

Kuba 14 października, 2018 at 4:01 pm

Dobry artykuł, dzięki! Training Showroom seria Top Training nie jest już dostępny. Jak oceniasz pozostałe ich kettlebelle? Mają kilka serii, łącznie z bitumicznymi. Miałeś z nimi styczność?

    Dorian Rochowski 19 listopada, 2018 at 1:26 pm

    cześć, Proudy (żeliwne) to przedłużenie serii Top
    Training. Bardzo dobre kule.

Monika 9 września, 2018 at 8:13 am

A ja mam pytanie dotyczące HMS – ale bez chromowanej rączki. Czy może Pan ich używał i czy warto kupić do domowej siłowni.

    Dorian Rochowski 19 listopada, 2018 at 1:27 pm

    Cześć,
    używałem – nie, nie warto. Typowa chińszczyzna, słabo wykonane.

Anna 30 marca, 2018 at 9:18 am

Ja mam w klubie żeliwne i turniejowe od Girya Fitness, są OK. Stalowe się pościerały, ale poza tym POLECAM

Marek 27 listopada, 2017 at 8:10 pm

Witam! Czy miał pan do czynienia z żeliwnymi odważnikami firmy Girya Fitness? Rozważam ich zakup. Na zdjęciach sprawiają wrażenie dobrze wyprofilowanych (prawie jak Metrixx), jakkolwiek chętnie wysłucham opinii zawodowca. 😉
Podsyłam link; http://girya.com.pl/zeliwne/66-kettlebell-zeliwny-16kg.html

    dorian 6 lutego, 2018 at 11:43 pm

    tak, nawet mam ich trochę.
    Duże odważniki można brać w ciemno – w zasadzie od 28 kg w górę wszystko leży idealnie. Mniejsze – mam mieszane wrażenia. Małe kettle mają bardzo wąskie rączki, którymi słabo się pracuje, ale to kwestia przyzwyczajenia.

quintillus5000 27 lipca, 2017 at 11:33 am

Bazując na tej recenzji kupiłem kettla Training Showroom seria Top Training, 20kg. Ogólnie fajny, ale na uchwycie są zadziorki, które będę musiał spiłować, bo inaczej zedrą mi skórę z rąk. Niby mógłbym reklamować, ale trochę szkoda zachodu. Jestem trochę rozczarowany, bo te kettle są stosunkowo drogie.

R 5 lipca, 2017 at 11:58 am

Witam,
uwazam,ze na pewno jest wiecej firm wartych uwagi niz tylko ckb i trainingshowroom.
Sam na oku mam jak na razie dwie firmy,na zdjeciach wygladaja na takie ktore nie beda lamaly nadgarstka.Moglby Pan wypowiedziec sie co o nich sadzi?
http://www.sport-shop.pl/kettlebell-color-coded-16kg-thornfit-p-30378.html?gclid=CLDsyqWT8NQCFVhlGQodNW8Gkg
http://allegro.pl/16-kg-kettlebell-zeliwny-hms-kettle-hantle-kzg16kg-i6865656464.html?fromVariant=6865656462

    dorian 6 lipca, 2017 at 9:50 pm

    na pewno jest, ale nie otrzymałem od nich na testy, mimo że wysyłałem zapytania do np. Allright czy Meteora zawsze bez odzewu. Jeśli któryś z producentów PODEŚLE kettle do testów wtedy znajdą się w zestawieniu. na tą chwilę mogę jedynie wróżyć z fusów – ja kupować większej ilości w najbliższym czasie nie planuję bo mam zwyczajnie już ponad pół tony swoich kettli.

Łukasz 21 czerwca, 2017 at 6:41 am

Witam. Co myślicie o firmie Marbo sport i kettlu od nich?

    dorian 29 czerwca, 2017 at 1:16 pm

    nie warto.

Paweł 19 marca, 2017 at 8:34 pm

Witam,

Proszę o informację na temat kettlebell firmy Pretorians – http://allegro.pl/20-kg-kettlebell-zeliwny-winyl-kettle-hantle-20kg-i6742188617.html, czy warto je kupić ?

Pozdrawiam
Paweł

    dorian 20 marca, 2017 at 11:55 pm

    nie.
    informacje o kettlach wartych kupna są w artykule. jak pojawią się inne, sensowne na rynku artykuł zostanie uzupełniony.

    Robert 17 lipca, 2019 at 12:39 pm

    Ja bym nie kupował. Kettla trzeba przymierzyć. Ja kupiłem przez internet jakąś podróbę takiego których używałem na siłowni (chyba marki hms). I okazał się bardzo ok. Żałuję tylko że nie polskie. Ma cechy które są zarówno wadami jak i pożytecznymi cechami. Niklowana albo chromowana rączka jest dość śliska co umożliwia obracanie kettla np w ćwiczeniu polegającym na wyrwaniu, uniesieniu nad głowę i przerzuceniu nad wierzchem śródręcza tak by spoczął na przedramieniu – to taka wygoda. Z drugiej strony śliska wypolerowana rączka wymaga mocnego uścisku w wyciskaniu kettla ustawionego rączką w dół nad głowę z wysokości barku – wymagany mocniejszy uścisk poprawia uścisk w ogóle i mięśnie przedramienia. Jednak podstawową cechą kettla powinna być rączka o długości odpowiedniej do wielkości kuli. W wielu kettlach rączka jest takiej samej długości przy kulach różnej wagi a to zupełne nieporozumienie. Rączka powinna być tak długa żeby kula leżała na przedramieniu – tj. za nadgarstkiem – przy ułożeniu kości śródręcza w jednej linii z kośćmi przedramienia, tak, żeby nie było wymagane dla utrzymania dużego ciężaru odgięcie nadgarstka w kierunku wierzchu dłoni (w pozycji wyciśnięcia kettla nad głowę do wyprostowania ręki). Druga sprawa ale mniej ważna – rączka której przyczepy do kuli są pionowe a nie rozchodzą się na boki, przy dużych ciężarach i chwycie oburącz będzie naciskała na kciuk i i dwie ostatnie paliczki palca wskazującego. Rączka “rozłażąca się na boki” ciężar będzie kładła na kość śródręcza, co moim zdaniem jest lepsze i wygodniejsze ale wymaga też napięcia nie tylko “w górę” ale i odrobinę obu rak “do środka”. Inne parametry sa mniej istotne. Np. nierówności raczki albo jej chropowatość mogą być pomocne przy wyciskaniu nad głowę mając rączkę w dół (wymagany mniejszy uścisk). Np. niestabilność na podłodze może być oceniona jako zaleta bo wymaga lepszej stabilizacji w barkach przy ćwiczeniach polegających na opieraniu rąk na stojących na podłodze kettlach (np. pompki na kettlach). Te kettle z odlanym konturem Polski są dobre do trzymania oburącz i dosyć łatwe w wyciskaniu nad głowę mając rączkę w dół (ze względu na proporcje wagi kuli do wagi rączki inne niż przy kettlach z dłuższą i pustą w środku rączką). Widziałem że ludzie przerzucają je na przedramię (rwanie i przy prostej ręce nad głowę przerzucenie kettla w kierunku wierzchu śródręcza) ale przy okazji wyginali nadgarstek co podobno jest niekorzystne. Wydaje mi się że do tego ćwiczenia lepsze byłyby kettle z dłuższą rączką. Prawdopodobnie technika ruchu musiałaby ulec modyfikacji – być może na zdrowszą nawet dla barków.

Kisko 16 stycznia, 2017 at 7:36 pm

Nie wiem, dlaczego nie mogę zobaczyć swoich komentarzy. Bardzo proszę o informację na temat kettli Thorn Fit, jakby ktoś miał je w rękach. Z góry dziękuję.

    dorian 17 stycznia, 2017 at 1:45 pm

    jeśli masz je kupić i wydać na nie pieniądze, kup coś innego. Jeśli dostaniesz je za free – nie wyrzucaj.

      Kisko 17 stycznia, 2017 at 1:57 pm

      OK, dziękuję i przepraszam, że napisałem tyle komentarzy, nie pojawiały się przez dłuższy czas.

Piotrek 8 października, 2016 at 6:17 pm

Korzystałeś z kettli z decathlonu? Coś o nich możesz powiedzieć?http://www.decathlon.pl/kettlebell-16kg-id_8354818.html?gclid=CN_Ikofoy88CFQYo0wodEj4LNw

    dorian 9 października, 2016 at 11:49 am

    skrajne badziewie.

Patryk 16 września, 2016 at 7:21 pm

Cześć, a jakie masz zdanie na temat ketla firmy Thorn +fit? Model bez powłoki winylowej z oznaczeniem kolorowym ciężaru (żółty – 16kg http://imgur.com/a/4aLs6 ). Miałeś może go w ręku? Jego geometria jest niemal identyczna jak w ketlach firmy CKB czy Showroom. Zdaję sobie sprawę, że na oko trudno ocenić nawet jak z wyglądu jest bardzo podobny. Cenowo wypada korzystniej niż marki polecane w artykule. Będzie to mój pierwszy kettel (16kg), więc nie chcę wydawać dużo. Bo czuję, że dość szybko “wyrosnę” z 16 kg i kupię nowy cięższy.
Pozdrawiam.

    dorian 23 września, 2016 at 10:56 am

    Cześć,
    nie miałem go w ręce – jeszcze. Ze zdjęć wygląda nieźle, ale jak jest w rzeczywistości – cięzko powiedzieć. Napiszę do producenta czy by nie udostępnił paru kettli na testy, chętnie bym je sprawdził.

    Kisko 10 stycznia, 2017 at 8:21 am

    Cześć, bardzo proszę o informację na temat tych ketli Thorn fit, ponieważ chciałbym też kupić. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Jacek Milewski 20 lipca, 2016 at 6:40 am

Cześć, ciekawy tekst, dzięki. Sam poszukuję właśnie dobrego zestawu. Ciekaw jestem czy mieliście możliwość testowania takich oto produktów:
http://allegro.pl/kettlebell-hantla-zeliwna-16kg-kettle-crossfit-wod-i6337379590.html?reco_id=d703fd67-4e28-11e6-b1e0-56847afe9799&ars_rule_id=201
jeśli macie jakieś doświadczenie, wdzięczny będę za info.
Pozdrawiam
Jacek M.

    dorian 22 lipca, 2016 at 8:53 am

    Cześć,
    niestety nie miałem z nimi do czynienia, i uczciwie – bez przymierzania się do kettli to bym nic nie kupił z Allegro. z dotychczasowych doświadczeń wynika że można tak prostą rzecz jak kettlebell spieprzyć na 100 różnych sposobów..

Leave a Comment

This is a Sidebar position. Add your widgets in this position using Default Sidebar or a custom sidebar.