Dobry kettlebell – jaki wybrać do domu (i do klubu)

Czy można wykonać źle coś, co tak naprawdę jest tylko kawałkiem „czegoś ciężkiego” z rączką? Oczywiście że można. Mało tego – bardzo trudno – w zalewie wszechobecnej tandety – na rynku trafić na naprawdę dobre odważniki kettlebell które z jednej strony będą bezpieczne dla użytkowników (dobrze wykonane: zarówno sama jakość produkcji i użytych materiałów jak również kształt odważnika)  a z drugiej będą trwałe i nie ulegną zniszczeniu podczas użytkowania. Artykuł skupia się na najpopularniejszych odważnikach żeliwnych i pochodnych, przeznaczonych do pracy jednorącz i oburącz. 

Część z kettli które wykorzystuje niemal na codzień ;)

Część z kettli które wykorzystuje niemal na codzień 😉

Cechy dobrego kettlebell

Dobry odważnik jest starannie wykonany – zarówno sam odlew kuli, jak i – a może przede wszystkim – rączki, za którą trzymamy odważnik. Absolutnie niedopuszczalne są wszelkiego rodzaju zadziory (często spotykane w plastikowych/kompozytowych kettlach i tzw. „chińskiej tandecie”) – cokolwiek, co jest wyczuwalne na rączce „pod palcem” automatycznie dyskryminuje odważnik z kupna. Kolejna sprawa – sam kształt uchwytu: jeśli będzie zbyt mała średnica rączki, będziemy mieli problem z  przyłożeniem odpowiedniej siły chwytu. Jeśli uchwyt będzie źle wyprofilowany – przy ćwiczeniach takich jak clean czy snatch odważnik będzie nam notorycznie obijał przedramiona mimo wypracowanej dobrej techniki. Sam kształt kuli również jest ważny, i powinien współgrać z kształtem uchwytu w taki sposób, aby odważnik w chwycie rack position, wyprowadzaniu go do Military Press czy wychodzeniu do TGU (tureckie wstawanie) nie wyłamywał nam nadgarstków.
Kolejną kwestią jest stabilność odważnika na podłożu – jeśli chcemy wykonywać np. renegade row (podgląd) to nie chcielibyśmy, aby kettle na których się podpieramy się chybotały i w razie „W” zafundowały nam wizytę u dentysty.
Nie mniej ważne jest samo wyważenie kettli. Wydawałoby się że to prosty temat – kupujesz 12 kg kettla i dostaniesz 12 kg kettla. Kupujesz 20 i dostajesz 20. Niestety tak nie jest, i tylko wybrani producenci faktycznie trzymają standardy produkcyjne z tolerancją do 1%. Przykłady?

  • kettlebell Centrum Kettlebell: 32 kg  (waga deklarowana) – 32,0 kg (wara realna); 40 kg (waga deklarowana) – 39,7 kg (waga realna)
  • kettlebell Fitness Leon: 24 kg (waga deklarowana) – 23,6 kg (waga realna); 44 kg (waga deklarowana) – 46 kg (waga realna)
  • kettlebell Mavit (kompozyt): 2 kg (waga deklarowana) – 1,6 kg (waga realna); 4 kg (waga deklarowana) – 3,3 kg (waga realna); 8 kg (waga deklarowana) – 7,1 kg (waga realna)
  • kettlebell Training Showroom seria Top Training: 24 kg (waga deklarowana) – 23,9 kg (waga realna); 32 kg (waga deklarowana) – 32,1 kg (waga realna)
kettlebell uchwyt

Dobrze wyprofilowany i wykończony uchwyt ułatwia wykonywanie ćwiczeń i chroni przed kontuzjami

Ogumowany, kompozyt, bitumiczny czy 100% żeliwo?

Jeśli widzisz kompozytowego, bitumicznego czy winylowego kettla, i myślisz o używaniu go do czegoś więcej niż jako kolejnej podpórki pod książki to go zwyczajnie omiń i przejdź do dobrych odważników. Przymierzałem się do wielu kompozytów i ŻADEN, absolutnie ŻADEN nie nadawał się na dłuższą metę do pracy z kettlebell. Problemy to przede wszystkim złe wyważenie – w niektórych przypadkach nawet było słychać przesypujące się w środku wypełnienie, słabe wykonanie uchwytu który ma albo zadziory, albo jest zbyt wąski lub nienaturalnie wyprofilowany. Jeśli jakaś firma produkuje / handluje kompozytowymi kettlami i uważa że ich produkt jest dobrze wykonany/godny uwagi – chętnie przetestuję.

Żeliwo ogumowane: jeden z najpopularniejszych rodzajów kettli, zarówno na siłowniach jak i na półkach sklepowych. Nawet niektóre firmy fitnessowe (Reebok) zajęły się produkcją takich kettli. W założeniu guma ma chronić przed uszkodzeniami podłogi i ew. zabezpieczyć użytkownika przed siniakami od uderzenia kettlem, jednak z mojego doświadczenia nic nie zabezpiecza przed siniakami lepiej, niż dobrze wyprofilowany odważnik (i dobra technika pracy), a jeśli wypadnie Ci z ręki np. 16 kilogramów żelaza, to te 2 mm gumy i tak Ci paneli lub płytek podłogowych nie uratują. Częstym problemem z gumowymi kettlami jest ich niestabilność – tylko niektóre odważniki mają naprawdę równe podstawy.  Jeśli chodzi o jakość wykonania kettli ogumowanych to jest ona różna, i niekoniecznie cena tutaj jest wyznacznikiem jakości. Przykładem (niechlubnym) może być tutaj wspomniany wcześniej Reebok – kettle z tej firmy są nie dość że drogie (ponad 400 zł za 16 kg!!!) to jeszcze należą do jednych z najgorzej wykonanych odważników na rynku: rączki rdzewieją (pokryte są odpryskującą farbą), podstawy są nierówne  – nawet duże odważniki (20kg) są bardzo niestabilne a same ogumowanie się brudzi i rozrywa.

Przez moje ręce przewinęły się ogumowane kettle kilku marek. Przyzwoite wrażenia pozostawił HMS z chromowaną rączką – był dobrze wyważony a kształt kuli nie budził zastrzeżeń, jednak nie używałem go na tyle długo aby móc się o nim wypowiedzieć w kontekście długoterminowego użytkowania. Jeśli chodzi o najpopularniejsze na allegro ogumowane chińczyki występujące pod różnymi nazwami (Gipara, Energetic Body i inne), to mniejsze kettle z którymi miałem do czynienia nie budziły moich zastrzeżeń. Większe – 20, 22 kg – miały źle wyprofilowaną kulę przez co mają tendencję do „wyłamywania” nadgarstków i obijania ręki np. podczas snatchów.

Kettlebell żeliwne – teoretycznie tutaj można najmniej zepsuć – w końcu odlew kuli jest w miarę standardowy. Niestety nie jest to regułą, bo do naszego kraju trafia spora ilość różnego rodzaju dziwnych wynalazków: kettle z kwadratowymi rączkami, kettle „stożkowate” (zamiast kuli), oraz cała masa źle wyważonych lub źle zaprojektowanych odważników.  Jednak jest też na rynku dostępnych kilka naprawdę dobrych modeli odważników, które w stosunku do wymienionych powyżej rodzajów nie zmienią swojego wyglądu i funkcjonalności na przestrzeni czasu (najwyżej się porysują lub wytrze się farba na rączce – choć i to niekoniecznie). Szczerze polecam ten rodzaj kettli zarówno jesli planujesz kupić je dla siebie, jak i wyposażyć w nie klub.

Jak ciężkie odważniki kupić na początek?

Niezależnie czy jesteś kobietą czy mężczyzną – lekkie „zabawkowe” kettelki o wadze 2,3,5 kilogramów zostaw dzieciom. Dla przeciętnych kobiet wagą startową są odważniki 8-12 kilogramów, choć w większości przypadków ćwiczenia takie jak martwy ciąg czy swing są w stanie wykonać znacznie cięższym kettlem już po kilku dniach treningu. Jeśli mamy do dyspozycji większą ilość gotówki – dobrym pomysłem może być zestaw startowy z CKB 8/12/16 kg. W przypadku mężczyzn rozsądne kettlebell na początek to odważniki w zakresie od 12 do 24 kilogramów, zależnie od siły którą mamy w momencie zakupu kettla. 12/16 kg to odważnik którego będziemy używać do wyciskania jednorącz, nauki technik takich jak tureckie wstawanie, podczas gdy cięższy odważnik – 20 lub 24 kg – będziemy wykorzystywać do ćwiczeń oburącz – swingów, martwego ciągu, przysiadów.

Jeśli kupujesz odważniki do klubu, i planujesz prowadzenie zorganizowanych zajęć kettlebell – Twoim priorytetem powinno być zapewnienie uczestnikom przede wszystkim dostępu do odważników w zakresie od 8 do 24 kilogramów. Dobrym początkiem będzie po 4 do 6 sztuk odważników 8, 12, 16 kg oraz 4 sztuki 20 i 2 sztuki 24 kg oraz dokupywanie kolejnych w miarę potrzeby. Docelowo dobrze skompletować odważniki w zakresie 24-32 kg podwójnie. Cięższe odważniki w większości klubów wystarczą pojedyncze.

W grupie początkującej dziewczyny zaczynają pracę od odwazników w zakresie od 8 do 20 kg (zależnie od ćwiczenia i "przyniesionej" siły)

W grupie początkującej dziewczyny zaczynają pracę od odwazników w zakresie od 8 do 20 kg (zależnie od ćwiczenia i „przyniesionej” siły)

Jaki kettlebell kupić – polecam/nie polecam

Ze swojego doświadczenia mogę z całkowicie czystym sumieniem polecić kettlebell produkowane przez Centrum Kettlebell z Zielonej Góry oraz Training Showroom z linii Top Training. Mieszane uczucia mam odnośnie odważników od Leona – o ile w przypadku giryi turniejowych Leon dostarcza odważniki naprawdę dobrej jakości, o tyle te żeliwne z którymi miałem (i mam) kontakt są… w najlepszym wypadku średnie. Zdecydowanie mniej wygodne aniżeli kettle z wymienionych wyżej firm, do tego z większymi odchyłami wagowymi oraz słabszym poziomem wykonania (mniej stabilne – nawet to wspomniane wcześniej „44” się chwieje). Wybór między dwoma polecanymi przeze mnie firmami to głównie kwestia preferencji i wynegocjowanego rabatu. Podstawowe różnice wymieniłem poniżej:

Kettlebell CKB seria PRO

  • wygodny, bardzo gładki chwyt i „przyjazny” kształt odważnika
  • dobra powtarzalność wagowa i jakość wykonania (zdarzają się drobne niedoróbki lakiernicze)
  • szeroki wybór dostępnych odważników (od 8 do 48 kg ze skokiem co 4 kg, 60 kg, 80 kg)
  • dość dobra trwałość powłoki lakierniczej (występuje powolne wycieranie lakieru)
  • w przypadku najpopularniejszych ciężarów cena to 10 zł za kg odważnika (rabat 10% przy większych zakupach). Faktura „vat zwolniony” (ważne tylko dla DG)

Dostępność: www.centrumkb.pl 

Kettlebell Training Showroom seria Top Training

  • bardzo wygodny chwyt, w szczególności w dużych odważnikach
  • matowe wykończenie (również rączka – daje nieco pewniejszy chwyt w technikach bottom-up aniżeli kettle z CKB)
  • wyjątkowa trwałość powłoki lakierniczej
  • dodatkowe oznaczenie wagowe – pasek unikalnego koloru na rączce (ułatwia identyfikację wagi kettlebell z daleka)
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • szeroki wybór dostępnych odważników (od 4 do 48 kg ze skokiem co 4 kg)
  • cena: 10 zł netto za kg odważnika (F-Vat 23%)

Dostępność: www.trainingshowroom.com
Sporadycznie dostępne w „lepszych cenach” na Ceneo

Jeśli jesteś producentem / dystrybutorem / sprzedawcą odważników, i uważasz że powinny się tu znaleźć – prześlij je do testu: wykorzystamy je w treningach Silesia Kettlebell, zbierzemy opinię uczestników oraz dodamy swoje uwagi . Zarówno wyniki testu jak i uzupełnienie listy zostanie opublikowane nieodpłatnie.

Jakich kettli nie kupować?

Mogę zdecydowanie odradzić odważniki Reebok – fatalny stosunek ceny do jakości (odpadanie lakieru na rączce, brak stabilności na podłożu, odpadająca guma), wspomniany wyżej Mavit (kompozyt) ze względu na niską jakość wykończenia (zadziory na rączce) i duże różnice między wagą deklarowaną a faktyczną. Fatalnie wypadają żeliwne odważniki dostępne w Decathlonie – mają niewygodny profil rączki, która w dodatku jest chropowata jak papier ścierny – zrywanie skóry murowane bo komuś nie chciało się żeliwa oszlifować. Na tym tle nieco lepiej prezentuje się ich ogumowany wariant – tutaj rączka jest pomalowana i gładka (choć farba z czasem odpada).

Zdecydowanie omijałbym wszelkiego rodzaju kompozyty – jeszcze nie miałem w łapach „dobrego”, nadającego się na dłuższą metę do pracy kettla tego typu.

Artykuł odpowiada na pytania:

  • jaki kettlebell kupić?
  • kettlebell żeliwny czy bitumiczny?
  • jakie kettle kupić?
  • jaki ciężar kettlebell?
Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook10Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0

Może Ci się również spodoba

16 komentarzy

  1. R napisał(a):

    Witam,
    uwazam,ze na pewno jest wiecej firm wartych uwagi niz tylko ckb i trainingshowroom.
    Sam na oku mam jak na razie dwie firmy,na zdjeciach wygladaja na takie ktore nie beda lamaly nadgarstka.Moglby Pan wypowiedziec sie co o nich sadzi?
    http://www.sport-shop.pl/kettlebell-color-coded-16kg-thornfit-p-30378.html?gclid=CLDsyqWT8NQCFVhlGQodNW8Gkg
    http://allegro.pl/16-kg-kettlebell-zeliwny-hms-kettle-hantle-kzg16kg-i6865656464.html?fromVariant=6865656462

    • dorian napisał(a):

      na pewno jest, ale nie otrzymałem od nich na testy, mimo że wysyłałem zapytania do np. Allright czy Meteora zawsze bez odzewu. Jeśli któryś z producentów PODEŚLE kettle do testów wtedy znajdą się w zestawieniu. na tą chwilę mogę jedynie wróżyć z fusów – ja kupować większej ilości w najbliższym czasie nie planuję bo mam zwyczajnie już ponad pół tony swoich kettli.

  2. Łukasz napisał(a):

    Witam. Co myślicie o firmie Marbo sport i kettlu od nich?

  3. Paweł napisał(a):

    Witam,

    Proszę o informację na temat kettlebell firmy Pretorians – http://allegro.pl/20-kg-kettlebell-zeliwny-winyl-kettle-hantle-20kg-i6742188617.html, czy warto je kupić ?

    Pozdrawiam
    Paweł

    • dorian napisał(a):

      nie.
      informacje o kettlach wartych kupna są w artykule. jak pojawią się inne, sensowne na rynku artykuł zostanie uzupełniony.

  4. Kisko napisał(a):

    Nie wiem, dlaczego nie mogę zobaczyć swoich komentarzy. Bardzo proszę o informację na temat kettli Thorn Fit, jakby ktoś miał je w rękach. Z góry dziękuję.

  5. Piotrek napisał(a):

    Korzystałeś z kettli z decathlonu? Coś o nich możesz powiedzieć?http://www.decathlon.pl/kettlebell-16kg-id_8354818.html?gclid=CN_Ikofoy88CFQYo0wodEj4LNw

  6. Patryk napisał(a):

    Cześć, a jakie masz zdanie na temat ketla firmy Thorn +fit? Model bez powłoki winylowej z oznaczeniem kolorowym ciężaru (żółty – 16kg http://imgur.com/a/4aLs6 ). Miałeś może go w ręku? Jego geometria jest niemal identyczna jak w ketlach firmy CKB czy Showroom. Zdaję sobie sprawę, że na oko trudno ocenić nawet jak z wyglądu jest bardzo podobny. Cenowo wypada korzystniej niż marki polecane w artykule. Będzie to mój pierwszy kettel (16kg), więc nie chcę wydawać dużo. Bo czuję, że dość szybko „wyrosnę” z 16 kg i kupię nowy cięższy.
    Pozdrawiam.

    • dorian napisał(a):

      Cześć,
      nie miałem go w ręce – jeszcze. Ze zdjęć wygląda nieźle, ale jak jest w rzeczywistości – cięzko powiedzieć. Napiszę do producenta czy by nie udostępnił paru kettli na testy, chętnie bym je sprawdził.

    • Kisko napisał(a):

      Cześć, bardzo proszę o informację na temat tych ketli Thorn fit, ponieważ chciałbym też kupić. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  7. Jacek Milewski napisał(a):

    Cześć, ciekawy tekst, dzięki. Sam poszukuję właśnie dobrego zestawu. Ciekaw jestem czy mieliście możliwość testowania takich oto produktów:
    http://allegro.pl/kettlebell-hantla-zeliwna-16kg-kettle-crossfit-wod-i6337379590.html?reco_id=d703fd67-4e28-11e6-b1e0-56847afe9799&ars_rule_id=201
    jeśli macie jakieś doświadczenie, wdzięczny będę za info.
    Pozdrawiam
    Jacek M.

    • dorian napisał(a):

      Cześć,
      niestety nie miałem z nimi do czynienia, i uczciwie – bez przymierzania się do kettli to bym nic nie kupił z Allegro. z dotychczasowych doświadczeń wynika że można tak prostą rzecz jak kettlebell spieprzyć na 100 różnych sposobów..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *