Tanie pulsometry bluetooth – Alatech vs Geonaute

W dobie powszechnego wykorzystywania smartfonów podczas treningów do zapisywania trasy biegu, wyprawy rowerowej czy zwyczajnie – do mierzenia czasu spędzanego na siłowni, coraz popularniejsze stają się pulsometry łaczące się z telefonami za pośrednictwem protokołu Bluetooth, a także jego nowszej wersji – Bluetooth SMART. Jako iż posiadam i użytkuję od ponad pół roku dwa niskobudżetowe pulsometry oparte o ten protokół pozwolę sobie na krótki test / porównanie.

Alatech Smartrunner Bluetooth Smart

Pierwszy z przedstawianych pulsometrów jest najtańszym urządzeniem tego typu na rynku – na allegro można go kupić za niecałe 100 złotych, a cena detaliczna została ustalona na 119 zł. Teoretycznie przeznaczony jest do użytkowania z telefonami Apple iPhone 4S/5, jednakże w praktyce można go wykorzystywać z telefonami wyposażonymi w Bluetooth SMART i Android w wersjach powyżej 4.3

Sprawdź też: zestawienie pulsometrów Bluetooth SMART / ANT+ / Bluetooth

Pulsometr po odpakowaniu łatwo dał się sparować z telefonem,  choć trzeba było poczekać na to parowanie kilkanaście sekund. Endomondo bez problemów rozpoznawało pasek i odczytywało tętno. Testowałem go również z innymi aplikacjami typu HRM i ze wszystkimi działanie było bezproblemowe. Niestety, jak się okazało – do czasu kiedy…

Alatech okazał się praktycznie bezużyteczny

Powyższe stwierdzenie nie jest przesadą. Trudno powiedzieć czy winna jest niska moc nadajnika, brak odporności na zawilgocenie (w końcu podczas wysiłku człowiek się poci) czy też inna kwestia. Faktem jest że Alatech notorycznie gubił połączenie z telefonem – czy to podczas biegania, czy to w trakcie np. treningu obwodowego w trakcie którego oddalałem się od telefonu o 3-4 metry. A nawet jeśli nie zgubił sygnału, to po krótkim czasie pokazywał zupełnie przekłamane dane (patrz obrazki poniżej), z odczytem na poziomie nieprzekraczającym 50% realnego tętna. Próba wymiany baterii (podejrzewałem że mogła się wyczerpać) nic nie pomogła. W skrócie – gdyby nie to, że zgubiłem paragon, to po tygodniu użytkowania odesłałbym ten pulsometr.

Alatech - błąd w działaniu (nieprawidłowe tętno od 23 do 37 minuty)

Alatechbłąd w działaniu (nieprawidłowe tętno od 23 do 37 minuty)

Błąd #2 - zrywanie połączenia: od 5 do 8 minuty, od 35 minuty do końca treningu

Alatechzrywanie połączenia: od 5 do 8 minuty, od 35 minuty do końca treningu

Podsumowując, nie mogę polecić kupna pulsometru Alatech Smartrunner nikomu.  Zwyczajnie się nie sprawdza, a pieniądze mogą się okazac wyrzuconymi w błoto.

Geonaute Bluetooth SMART

Pulsometr rodem z Decathlonu. Kupiłem go pod wpływem chwili, cena – 149 zł – jest zdecydowanie wyższa niż Alatecha, ale w dalszym ciągu jest to urządzenie tańsze od markowych odpowiedników np. Polara. Sprzedawany w niezbyt „ozdobnym”, tekturowym pudełku nie wygląda tak dobrze jak konstrukcje wspomnianego Polara H7, ale to wcale nie oznacza że ma być urządzeniem gorszym.

Test działania

Pulsometr sparował się z telefonem bardzo szybko – w zasadzie w ciągu paru sekund mieliśmy odczyt w Endomondo. Od tego czasu pulsometr zaskakiwał wyłącznie pozytywnie – nigdy nie miałem uwag do odczytywanego z sensora tętna. Wykonywałem nim również całodziennego Holtera i przyjął to bez zająknięcia, rejestrując dane przez CALY dzień bez jakiegokolwiek zerwania sygnału. Sygnału który jak na relatywnie tanie urządzenie ma bardzo duży zasięg. O ile w przypadku Alatecha ten kończył się na 2-3 metrach MAKSYMALNIE o tyle Geonaute w warunkach panujących w klubie fitness jest w stanie utrzymać połączenie z telefonem będącym w odległości nawet 10 metrów. Również w „outdoorze” nie było problemów z tym, aby Geonaute łączyło się z telefonem znajdującym się w kieszonce na ramieniu lub w plecaku. Jedyne sytuacje w których zdarza się zgubić mu sygnał, to albo wyjście do drugiego pomieszczenia, albo np. ćwiczenia wykonywane na brzuchu, kiedy dociskamy pulsometr do ziemi i tym samym tłumimy sygnał.

Bardzo pozytywnie zaskakuje również bateria – mimo codziennego użytkowania od września (czyli 5 miesięcy w chwili pisania artykułu) nie wykazuje oznak wyczerpania. A korzystam z pulsometru ok. 20 godzin tygodniowo, więc eksploatacja jest dosyć intensywna.

Po użytkowaniu warto odłączyć nadajnik od paska. W przypadku gdy po intensywnym użytkowaniu i zapoceniu paska podczas treningu następnego dnia możemy mieć problem ze sparowaniem pulsometru z telefonem – w takiej sytuacji należy odłączyć nadajnik od paska, przetrzeć i założyć spowrotem.

Podsumowując: mogę z czystym sumieniem zarekomendować zakup paska Geonaute Bluetooth Smart osobom potrzebującym ekonomicznego, ale pewnego rozwiązania.

Update 31.05.2015 – Geonaute właśnie „umarło”, po ok. 700 godzinach pracy.

Uzupełnienie artykułu / uwaga: jeżeli planujemy korzystać z planowania treningu na podstawie Heart Variability Rate i chcemy mieć realne dane, musimy zainwestować w nieco droższy pulsometr. Miałem niedawno możliwość porównania Geonaute z urządzeniem Polar H6 i w takim bardziej zaawansowanym zastosowaniu Polar okazał się zdecydowanie lepszy (Geonaute „wygładza” HRV). Polara można kupić obecnie w najlepszej cenie na Ceneo – tutaj – różnica cenowa między ceneo a allegro to kilkanaście złotych

W pełni poprawny wykres tętna stworzony za pomocą GEONAUTE.

W pełni poprawny wykres tętna stworzony za pomocą GEONAUTE.

Odwiedzający najczęściej trafiali tu po frazach:

  • tani pulsometr bluetooth
  • pulsometr geonaute test
  • pulsometr alatech opinie
  • bluetooth smart pulsometr
  • polar H6
Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. PDG napisał(a):

    Co znaczy „umarło”?
    Nie nadaje się do dalszego użytku, czy po prostu bateria padła?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *