Test: baton proteinowy Sante GO ON!

Może Ci się również spodoba

19 komentarzy

  1. luk napisał(a):

    Zmarnowana szansa, mogl byc ok baton a wyszedl sam cukier z dodatkiem proteinow. Ja rozumiem ze producent chce sie trafic do szerokiego targetu ale biorac pod uwage ze swiadomi ludzie sa odbiorcami naprawde poradza sobie z przekaska ktora nie ma w sobie ciezarowki cukru. 4zl w regularnej cenie to za duzo, polecam zainwestowac w serek / owoc albo dolozyc kolejne 4zl i kupic matrixa firmy olimp.

  2. Fenyloketonuria napisał(a):

    Chyba do artykułu wkradł się jakiś błąd, mam właśnie w ręce baton zurawinowy i ma on 12,5g białka na 50g, czyli jeden baton.

    • dorian napisał(a):

      cześc,
      batony z 25% zawartością białka pojawily się dopiero niedawno. Artykuł został napisany na podstawie testu pierwszych batonów GoOn, dostępnych zresztą również obecnie o zawartości ~20% białka

  3. Karo napisał(a):

    Nie polecam! Nie dość, że jest bardzo niesmaczny to jeszcze strasznie bolał mnie po nim brzuch i dostałam biegunki.

  4. An. napisał(a):

    Do kupienia rowniez w Zabce i Freshmarkecie. Cena promocyjna okolo 2,50zl, cena regularna 3,99zl

  5. SebaM napisał(a):

    Batony są straaasznie słodkie, po dwóch kęsach miałem kwasy żołądkowe, nie dziwię się skoro w jednym batonie są trzy łyżeczki cukru, na pewno nie dla osób unikających cukru z różnych powodów, czy to zdrowotnych bądź innych ale nie cukrzyków.

  6. Maura napisał(a):

    Próbowałam wczoraj ten o smaku waniliowym kupiony w Horexie za 2,19 zł (spodziewałam się, że będzie niesmaczny, jakież było moje zaskoczenie!). Baton jest przepyszny. W zanadrzu mam jeszcze kakowy czy tam czekoladowy i orzechowy, innych nie było. Extra jako alternatywa shito-batonów pokroju Marsów i Snickersów (które niestety uwielbiam), jestem łasuchem, więc skoro „muszę” zjeść słodkie to wolę te batony. Pozdrawiam i dzięki za recenzje!

  7. Magda napisał(a):

    dzisiaj kupiłam w Lidlu za 50 gr 🙂

  8. M napisał(a):

    Spróbowałem i już nie będę go spożywać. Mam po nich straszy ból brzucha. Może jestem uczulony na któryś składnik. Czy ktoś ma podobnie?

    • dorian napisał(a):

      cześć, osobiście nie spotkałem się z takim problemem. zakładając że baton który jadłeś był świeży to tak na dobrą sprawę tam jest niewielkie pole wyboru co ze składników mogłoby (u zdrowej osoby) wywołać takie reakcje. Podejrzewałbym sorbitol, który u osób z zespołem jelita drażliwego lub zwyczajnie wrażliwym żołądkiem mógłby spowodować taki efekt, ale żeby to potwierdzić musiałbyś zjeść coś innego z sorbitolem jako substancją słodzącą.

      • M napisał(a):

        Dziękuję za odpowiedź i sugestie. Teoretycznie beton był świeży. Postaram się zweryfikować Twoje podejrzenia do sorbitolu.

  9. młody napisał(a):

    jadłem kupiłem w tesco 3,50

  10. seth napisał(a):

    ja kupuje je po 1,79zł w lokalnym sklepie, być może jest to promocja ( nigdzie tak nie pisze) ale data przydatności do spożycia nie jest przeterminowana.

  11. Miro napisał(a):

    Baton jest juz w lidlu za 2,99 🙂

    • dorian napisał(a):

      dzięki za info. Coraz więcej ich widać w sklepach 😉
      Dobrze. Lepiej żeby ludzie jedli takie „słodkości” niż jakieś typowe batony.

  12. Olo napisał(a):

    Chyba mars ma wiecej protein. Żenada.

    • dorian napisał(a):

      Olo – mars ma 1,7 g protein w 50-cio gramowym batoniku. Sante nie jest konkurencją dla batonów wysokoproteinowych, ale w swojej klasie cenowej wypada całkiem nieźle, szczególnie biorąc pod uwagę to, że zawiera sprawdzony mix białkowy.

  13. AG napisał(a):

    Batony od niedawna można kupić też w Tesco za niecałe 4 złote. Faktycznie są smaczne, tylko ten z guaraną mi nie podszedł.

  14. D napisał(a):

    Bardzo fajny artykuł, dzięki 😉

Odpowiedz na „MAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *