# Polar H9 – pulsometr Bluetooth w teście

> Polar H9 – pulsometr Bluetooth w przystępnej cenie, ale czy godny polecenia? Test z perspektywy trenera: dokładność, połączenie z Garmin i codzienne.

Autor: Dorian Rochowski · Opublikowano: 2022-12-15 · Aktualizacja: 2026-04-11
Źródło: https://fitnessowy.net/polar-h9-pulsometr-bluetooth-w-tescie/

**Polar H9 trafił do oferty producenta na początku 2020 roku jako tańsza wersja bardziej zaawansowanego modelu H10.** Stanowił równocześnie odpowiedź na Garminowski pulsometr HRM-Dual, pozycjonowany na podobnym poziomie cenowym. Obecnie, po dwóch latach od wprowadzenia na rynek, to w dalszym ciągu bardzo ciekawa opcja dla osób trenujących wytrzymałościowo. Testowany pasek używam od nieco ponad 3 miesięcy, i jest to mój drugi prywatny sensor tętna tej firmy. Poprzednik – Polar H6 – służył mi przez nieco ponad 3 lata.

## Dane techniczne

**Pulsometr oferuje trzyzakresową transmisję danych:** poprzez Ant+, Bluetooth Smart oraz analogowe pasmo 5Ghz. To ostatnie, wbrew pozorom, jest bardzo użyteczne jeśli planujemy trening na siłowniach lub korzystając z domowego sprzętu kardio. **Polar H9 pozwala na połączenie z jednym urządzeniem za pomocą danego protokołu** – czyli np. mając pulsometr podpięty przez Bluetooth do telefonu lub zegarka, jeśli chcemy wpiąć się do kolejnego sprzętu – np. bieżni – musimy wykorzystać inny protokół.

![](https://fitnessowy.net/wp-content/uploads/2022/12/polar-h9-zawartosc-1024x683.jpg)

*Polar H0 – zawartość opakowania. W komplecie dostajemy pasek, instrukcję i… to by było na tyle.*

**W przeciwieństwie do droższego modelu H10, ten pasek nie posiada wbudowanej pamięci treningów**, czyli wszystko co robimy musi być automatycznie transmitowane do urządzenia odbiorczego – czy to zegarek, czy aplikacja na smartfonie. To może być problematyczne głównie dla osób, które chcą rejestrować pływanie. Mimo że sam pasek jest wodoszczelny (do 30 metrów), to transmisja danych w wodzie jest mocno utrudniona, i jedynie zegarki z analogową transmisją danych dają nadzieje na względnie wiarygodne działanie.

Może Cię też zainteresować artykuł na temat [korzyści z treningu z pulsometrem](https://fitnessowy.net/6-powodow-dla-ktorych-warto-trenowac-z-pulsometrem/).

**Polar H9 zasilany jest za pomocą baterii CR2025**. Producent szacuje czas życia baterii na jeden rok lub 400 godzin pracy, jednak ta wartość będzie zależała zarówno od tego jak często z paska korzystamy oraz… tego **czy będziemy pamiętać o odpinaniu nadajnika od paska piersiowego**. Jeśli zapomnimy odpiąć pulsometr po treningu możemy być niemile zaskoczeni rozładowaną baterią na kolejnym treningu, i (słusznie lub nie) psioczyć na ich zużycie.

![polar h9 bateria](https://fitnessowy.net/wp-content/uploads/2022/12/pokrywa-baterii-polar-1024x683.jpg)

*Mała rzecz, którą warto docenić: klapka baterii jest odchylana, a nie odkręcana jak w wielu innych pulsometrach. To sprawia że znacznie łatwiej ją otworzyć, i nie trzeba szukać monety do odkręcenia zamknięcia, jak np. w pulsometrze z Decathlon*

## Wrażenia z użytkowania

Pomijając najtańsze konstrukcje „no name”, kupując pas piersiowy Bluetooth możemy liczyć na dobrą dokładność urządzenia. W przypadku pulsometru Polar H9 nie jest inaczej – porównanie pomiaru z innymi paskami, takimi jak Garmin HRM-Tri czy pulsometr z Decathlonu nie wykazało znaczących różnic. **Sam pasek do którego zaczepiony jest czujnik jest dobrej jakości, miękki i – co myślę ważne – szybko schnący**. W trakcie ostatnich miesięcy nie miałem żadnych problemów z łączeniem się pulsometru ani z urządzeniami które wykorzystuje w swoim studiu (rower treningowy ICG IC7, bieżnia Matrix T7), jak i smartfonem czy zegarkiem Garmina. Aplikacja Polar’a dalej pokazuje pełne naładowanie baterii, więc do jej trwałości nie mogę mieć zastrzeżeń.

Sama aplikacja Polara jest w porządku tak długo, jak nie będziemy traktować na poważnie podawanych przez nią „spalonych kalorii” podczas treningów siłowych. W przypadku rowerka stacjonarnego była już nieco bliższa rzeczywistości, ale w dalszym ciągu było przekłamanie o 15% w stosunku do tego, co pokazywał Garmin i co wychodziło z pomiaru mocy na Stravie. Warto też pamiętać o prawidłowym [wyznaczaniu stref tętna](https://fitnessowy.net/wyznaczanie-stref-tetna-5-czy-7-stref-sprawdza-sie-lepiej/), aby w pełni wykorzystać możliwości pulsometru.

## Czy warto dopłacić do Polara H10? Czym się różni Polar H9 od H10?

**Prezentowany pulsometr to uboższa wersja wprowadzonego w 2017 roku modelu H10**. Starszy (i droższy) brat oferuje możliwość łączenia z dwoma urządzeniami Bluetooth równocześnie, posiada wbudowaną pamięć i akcelerometr. Korzystanie z tego ostatniego jest jednak trudniejsze niż w przypadku zaawansowanych pasów Garmina, jako że wyciągnięcie danych z niego wymaga korzystania z dodatkowej, płatnej aplikacji (RaceFox). Jeśli porównujemy inną ważną cechę jaką jest wodoszczelność, w obu modelach jest taka sama (30 metrów). Czy więc warto dopłacić około 120-150 złotych do H10? Moim zdaniem raczej nie, i gdybym miał wybrać bardziej zaawansowany pulsometr Bluetooth, raczej sięgnąłbym po urządzenia Garmina, takie jak [flagowy model Garmin HRM 600](https://fitnessowy.net/pulsometr-garmin-hrm-600-drogi-ale-czy-udany/).

Może Cię też zainteresować artykuł na temat [rankingu pulsometrów 2025/26](https://fitnessowy.net/jaki-pulsometr-kupic-poradnik/).

Testowany pulsometr kupiłem na Amazonie: [link](https://www.ceneo.pl/91022193#crid=576523&pid=7901). W chwili pisania tego testu cena z Amazona (236 złotych) była najniższa w porównywarkach cenowych.

*Linki w tekście mają charakter afiliacyjny, i Fitnessowy.NET otrzymuje prowizję od sprzedaży / kliknięć w oferty. To z kolei pozwala utrzymać stronę wolną od reklam, a przede wszystkim bezpłatną.*
