News

Witamina A, odporność i nowotwory — co mówią nowe badania

Dorian Rochowski 4 min czytania

Pytania o witaminy słyszę w pracy trenera regularnie, a witamina A wróciła ostatnio przy okazji głośnego nagłówka. Na początku 2026 roku obiegła media informacja, że „pomaga rakowi ukrywać się przed układem odpornościowym”. Brzmi groźnie i od razu rodzi pytanie: odstawiać? Zanim wyrzucisz multiwitaminę do kosza – spokojnie. To ciekawe badanie, ale mówi o czymś węższym, niż sugeruje nagłówek, i dotyczy na razie myszy.

Co właściwie odkryli naukowcy

Zespół z Ludwig Princeton pod kierunkiem Yibina Kanga opublikował w Nature Immunology pracę o kwasie retinowym – pochodnej witaminy A. Okazało się, że enzym ALDH1a2 produkuje ten kwas w komórkach dendrytycznych, czyli tych, które uczą układ odpornościowy rozpoznawać zagrożenia. Problem w tym, że jego nadmiar działa odwrotnie do oczekiwań: zamiast mobilizować obronę, nakłania ją do tolerowania guza.

Ma to znaczenie głównie dla tak zwanych szczepionek dendrytycznych – eksperymentalnej immunoterapii nowotworów. Naukowcy zaprojektowali związek o nazwie KyA33, który blokuje produkcję kwasu retinowego. W modelach mysich czerniaka komórki potraktowane KyA33 odzyskiwały zdolność do silnej odpowiedzi przeciwnowotworowej, a rozwój guza zwalniał.

I tu zastrzeżenie, którego w hurraoptymistycznych nagłówkach brakuje: to badanie przedkliniczne. Myszy, hodowle komórkowe, obiecujący mechanizm – ale od tego do leku dla ludzi droga daleka. KyA33 nie jest preparatem, który kupisz, ani powodem, żeby cokolwiek zmieniać w diecie.

Czy to znaczy, że witamina A jest groźna?

Nie – i trzeba tu oddzielić dwie rzeczy. Witamina A jest niezbędna: dla wzroku, skóry, odporności i regeneracji. Z jedzenia – wątróbka, jaja, masło, a w postaci beta-karotenu marchew czy szpinak – praktycznie nie da się jej przedawkować. Nowe badanie nie mówi, że marchewka sprzyja rakowi.

O ile z dietą problemu nie ma, o tyle warto uważać na izolowane megadawki z suplementów. To akurat nie nowość. Najgłośniejszy przykład to badania nad beta-karotenem w dużych dawkach u palaczy (CARET, ATBC), gdzie suplement zamiast chronić, zwiększał ryzyko raka płuca. Retinol w nadmiarze obciąża też wątrobę i ma swoje wyraźne górne granice spożycia. Podobny zdrowy sceptycyzm warto mieć wobec większości suplementów reklamowanych jako cudowne wsparcie.

Co z tego wynika, jeśli jesteś aktywny

Praktycznie sprowadza się to do kilku rzeczy:

  • Nie megadawkuj pojedynczej witaminy A „na odporność”. Więcej nie znaczy lepiej – tutaj bywa wręcz odwrotnie.
  • Standardowa multiwitamina w rozsądnej dawce u zdrowej osoby to żaden dramat. Problemem są skoncentrowane preparaty w dawkach grubo ponad normę.
  • Bazuj na jedzeniu. Zróżnicowana dieta pokrywa zapotrzebowanie bez ryzyka – a przy okazji domyka też inne częste niedobory u osób aktywnych.
  • Jeśli z jakiegoś konkretnego powodu bierzesz wysokie dawki, rób to z lekarzem, a nie na podstawie filmiku z sieci.

Nagłówek o „witaminie A pomagającej rakowi” to skrót myślowy. Realna treść badania jest węższa i ciekawsza – pokazuje, jak konkretny szlak sygnałowy potrafi osłabiać immunoterapię i jak da się to obejść. Dla kogoś, kto po prostu trenuje i chce dobrze się odżywiać, wniosek jest spokojny: jedz różnorodnie, nie przesadzaj z suplementami, a sensacyjne nagłówki doczytuj do końca.

Źródło: Fang i in., Nature Immunology, 2026 (Ludwig Institute for Cancer Research, Princeton Branch).

Często zadawane pytania

Czy po tych badaniach powinienem przestać brać witaminę A?

Nie ma takiej potrzeby. Witamina A jest niezbędna, a z normalnej diety praktycznie nie da się jej przedawkować. Badanie dotyczy mechanizmu na poziomie komórek odpornościowych i modeli mysich, a nie tego, że jedzenie bogate w witaminę A wywołuje raka. Ostrożność dotyczy izolowanych, wysokich dawek z suplementów, nie marchewki czy jajek.

Co to jest KyA33 i czy mogę go kupić?

KyA33 to eksperymentalny związek blokujący produkcję kwasu retinowego, opracowany do wzmacniania immunoterapii nowotworów. Jest na etapie badań przedklinicznych – testowano go na myszach i hodowlach komórkowych. Nie jest dostępny jako lek ani suplement i nie ma nic wspólnego z preparatami witaminowymi z apteki.

Czy witamina A z marchwi i jedzenia jest bezpieczna?

Tak. Beta-karoten z warzyw organizm zamienia w witaminę A w kontrolowany sposób, więc dietą trudno o przedawkowanie. Ryzyko pojawia się przy skoncentrowanych suplementach retinolu w dawkach znacznie powyżej zapotrzebowania – zwłaszcza przyjmowanych długotrwale.

Jaka dawka witaminy A jest bezpieczna?

Dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby to mniej więcej 700–900 µg równoważnika retinolu i zwykle pokrywa je dieta. Górna tolerowana granica dla gotowej witaminy A (retinolu) to około 3000 µg na dobę – stałe jej przekraczanie z suplementów bywa szkodliwe. Przy wątpliwościach albo wskazaniu do wyższych dawek skonsultuj się z lekarzem.

Newsletter treningowy

Uruchomiłem w końcu newsletter. Jeśli się zapiszesz, nie częściej niż raz w tygodniu otrzymasz e-mail z zestawieniem najciekawszych artykułów ostatnich dni, wybranymi treściami około-treningowymi oraz informacjami o godnych uwagi promocjach. 
Obiecuję nie spamować :)