Pistolet do masażu Medcursor / Sportneer: najlepszy wybór poniżej 500 złotych?

medcursor pistolet do masażu
Niemal dokładnie ten sam zestaw dostaniemy w produkcie Sportneer

Pistolet do masażu Medcursor MG01, dostępny także pod marką Sportneer – stąd dwie nazwy producentów w tytule – to jak dotąd najlepszy pistolet do masażu w cenie do 500 złotych jaki testowałem. Pistolet dysponuje długim skokiem głowicy masującej (zmierzone 11 mm), bardzo dużą mocą (producent deklaruje do 160W) i solidną baterią. Dodajmy do tego 6 końcówek masujących w komplecie, dołączony krótki przewodnik po punktach spustowych i solidne etui. Jak już jesteśmy przy końcówkach – w komplecie znajdziemy 2 końcówki z metalowymi głowicami, nadające się do użytku z olejkami do masażu. To miły bonus, którego na próżno szukać u wielu, nawet droższych, konkurentów.

pistolet do masażu medcursor - zestaw
Zestaw, który otrzymujemy po zakupie. Instrukcja obsługi niestety bez języka polskiego (ktoś czyta instrukcje obsługi?)

Kilka danych technicznych na początek

Pistolet z założoną końcówką waży około 800 gramów. To wyraźnie więcej niż w przypadku mini-masażerów od Pulsio Air czy Comfier, ale w dalszym ciągu o pół kilograma mniej niż w przypadku dużych pistoletów, takich jak Theragun Pro. 11 milimetrów amplitudy ruchu głowicy masującej to o milimetr mniej niż w przypadku testowanego niedawno Breo, jednak wyraźnie więcej niż w przypadku mini pistoletów. Moc silnika? Klasa sama dla siebie. Nie wiem ile prawdy jest w deklaracji o maksymalnej mocy 160W, ale faktem jest że siła konieczna do zatrzymania głowicy masującej w teście robionym “domowym” sposobem była blisko dwukrotnie wyższa niż w przypadku Pulsio Air i wyniosła 33 kilogramy. To oznacza mniej więcej tyle, że jeśli chcemy się znęcać nad swoim ciałem i produkować siniaki – będziemy mieć ku temu odpowiednie możliwości. Za baterię w tym pistolecie odpowiadają ogniwa LG o pojemności 3400 mAh. Producent deklaruje żywotność baterii na poziomie od 1,5 do 5 godzin, przy czym ta dolna wartość wydaje się być mocno zaniżona. W użytkowaniu w moim studiu treningowym baterie wytrzymują około 4 godzin pracy między ładowaniami.

porównanie wielkości
porównanie wielkości z testowanym wcześniej Pulsio Air

Wrażenia z użytkowania

Pistolet oferuje 5 trybów pracy, różniących się częstotliwością wibracji. W najniższym trybie mamy 1200 uderzeń na minutę a w najwyższym – 3200. Najniższy tryb jest świetny do rozluźniania po treningu – mimo dość niskiej częstotliwości uderzeń, ich siła dociera głęboko wgłąb mięśni. Wyższe tryby stosuję, gdy chcę szybko “rozbić” mięśnie przed treningiem, i do tego zwykle używam 3-4 szybkości (2200 – 2800 uderzeń na minutę).

Skuteczność samego urządzenia oceniam bardzo wysoko. Wynika to z połączenia znacznej amplitudy ruchu głowicy z dużą mocą napędzającego ją silnika i dobrym zestawem końcówek – w zasadzie jedynej, jakiej mi tutaj brakuje, to końcówka w kształcie dłuta, którą zawierał zestaw Breo. To jednak nie jest standardowy element wyposażenia większości pistoletów, a jako że urządzenie wykorzystuje standardowy (18,9mm) rozmiar głowic masujących, możemy ją bez problemu dokupić. Głowice metalowe są miłym dodatkiem. Z racji wykorzystania pistoletu głównie w studiu treningowym, nie miałem okazji sprawdzić jak działają w połączeniu z olejkami do masażu (do czego przewidział je producent), ale mogę ocenić wysoko jakość wykonania.

Książeczka z oznaczonymi punktami spustowymi (opis w języku angielskim) jest miłym dodatkiem do kompletu, choć moim zdaniem brakuje opisu zalecanego trybu pracy i informacji, że w poszczególnych obszarach (np. szyja) powinniśmy szczególnie uważać co robimy.

futerał pistoletu
Po zapakowaniu zestaw mieści się w futerale

Czy pistolet do masażu od Medcursor / Sportneer ma jakieś wady?

Jedyna rzecz do której mógłbym się przyczepić, to dedykowany zasilacz. Większość ostatnio testowanych urządzeń było wyposażonych w złącze USB-C, do którego dostęp mamy niemal wszędzie i nie musimy na wyjazdy brać ze sobą dodatkowej ładowarki. Możliwe że jest to związane z wyższym napięciem ładowania (16.8V / 0,7A), ale protokół USB umożliwia ładowanie urządzeń nawet o wyższym poborze prądu, stąd dziwi mnie decyzja producenta o dołaczaniu dedykowanej ładowarki.

Poza powyższym, na chwilę obecną nie stwierdziłem żadnych wad tego pistoletu. Jest mocny, skuteczny i przystępny cenowo. Zdecydowanie sprzęt, którego zakup mogę polecić.

To w końcu Sportneer czy Medcursor?

Oceniane urządzenie to pistolet Medcursor, jednak jest on dokładnie tym samym co produkt firmy Sportneer. To samo urządzenie, ta sama moc, te same końcówki, baterie i futerał. Różni się tylko napisem, ceną i dostępnością. Pistolet do testu kupiłem przez Amazon tutaj, dostępny jest w cenie 420 złotych. Sportneer kosztuje w chwili pisania testu 40 złotych więcej tutaj. Możesz też spróbować zamówić na niemieckim Amazonie, w chwili aktualizacji tekstu (13.12) zakup wychodzi nieco taniej (80 euro z przesyłką). Zamawiając zawsze zwróć uwagę na czas spodziewanej dostawy – mogą być duże różnice.

Linki w tekście to linki afiliacyjne, zakupy poprzez nie pozwalają utrzymać serwis bez denerwujących reklam. Żaden z producentów (ani Amazon) nie zapłacili mi za tę recenzję.

Pistolet do masażu Medcursor

420
9.4

Jakość wykonania

10.0/10

Moc urządzenia

10.0/10

Skok głowicy

7.0/10

Dołączone akcesoria

9.5/10

Czas pracy na baterii

9.0/10

Wrażenia z użytkowania

10.0/10

Stosunek cena/jakość

10.0/10

Zalety

  • Duża moc urządzenia
  • Spory faktyczny skok głowicy (jak na tę półkę cenową)
  • Dobrej jakości końcówki
  • Futerał w zestawie
  • Plus za broszurę z punktami spustowymi

Wady

  • Ładowanie dedykowaną ładowarką
  • Brak polskiej instrukcji
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mogą Cię zainteresować