Klient grający w siatkówkę przyszedł na trening z problemem: pachwina ciągnie po każdym treningu, fizjoterapeuta mówi „przywodziciele”, ortopeda wzrusza ramionami. Klasyk. Test ekscentryczny ze ściskaniem piłki między kolanami pokazał, że jedna strona oddaje 70% siły strony silniejszej — asymetria jak w zegarku, baza ekscentryczna słaba, brak ćwiczenia profilaktycznego. I tak co sezon, mecz w mecz. Pisałem niedawno o podporze bokiem i o tym, dlaczego skośne plus pośladek średni ratują dolną część pleców. Copenhagen plank uderza w obszar, którego klasyczna deska ani deska bokiem nie ruszają.
Co właściwie pracuje
Przywodziciel długi, krótki i mięsień smukły odpowiadają za bezpieczeństwo pachwiny przy wykrokach, bocznych wypadach i sprintach ze zmianą kierunku. Norweskie badanie z 2019 roku na 652 piłkarzach pokazało, że niska siła ekscentryczna przywodzicieli to czynnik ryzyka kontuzji pachwiny[1].
Jak wykonać
Rzadko kiedy posyłam podopiecznego od razu na pełną wersję — Copenhagen plank wymaga bazy w izometrii bocznej. Zanim zaczniesz, sprawdź, czy bez problemu trzymasz klasyczny podpór bokiem 30 sekund bez zapadającego biodra. Jeśli tak, masz prawo wejść w pierwszą progresję poniżej:
- Wsparcie kolanem górnej nogi na ławce — biodra wypchnięte do góry, dolna noga zwisa luźno. Wersja na pierwsze 2-3 tygodnie i dla osób, którym podpór bokiem wciąż sprawia kłopot.
- Wsparcie kostką górnej nogi na ławce — dolna noga uniesiona w powietrzu i utrzymywana w izometrii. To docelowa wersja profilaktyczna, w której pracuje pełny zakres adduktora.
- Ekscentryczne unoszenia biodra — krótki podnos w górę i kontrolowane opuszczenie w 3-4 sekundach. Wersja siłowa, do której schodzi się po kilku tygodniach na poziomie drugim, kiedy 25 sek izometrii idzie bez drżenia.
Najczęstsze błędy
Trzy błędy widzę najczęściej u tych, którzy próbują wprowadzić Copenhagen plank do treningu z YouTube’a:
- Zapadanie biodra podczas izometrii — gdy biodro siada, adduktor pracuje tylko w mini-zakresie, a obciążenie wędruje na bark i łokieć podporowy. Lepiej zejść z 30 do 15 sek w pełnym napięciu, niż wytrzymać 30 sek z biodrem na podłodze.
- Rotacja miednicy do tyłu — zamiast pracy przywodziciela dostajesz pracę pośladka średniego, dokładnie ten sam problem co przy klasycznym podporze bokiem. Naprawa: ustaw bark, biodro i kostkę w jednej linii i napnij brzuch od dołu, jakbyś chciał spiąć krocze.
- Krótkie 5-sek holdy z myślą „im więcej powtórzeń, tym lepiej” — to nie jest ten typ pracy. Robotę robią pełne 15-25 sek na bok przy poprawnej technice albo krótsze ekscentryki z kontrolą, a nie szybka sieczka na pół ruchu.
Protokół z badania
W norweskim cluster-RCT na 35 zespołach (339 graczy w grupie interwencyjnej vs 313 kontrolnej) Copenhagen Adduction Exercise wykonywano 3x w tygodniu w okresie przygotowawczym (6-8 tyg) i 1x w tygodniu w sezonie. Grupa interwencyjna zgłaszała problemy z pachwiną u 13,5% zawodników, kontrola u 21,3% — czyli 41% niższe ryzyko[1].
Dla osoby trenującej rekreacyjnie wystarczą 2-3 serie po 8-12 powtórzeń trzymanych 5-8 sek na bok, 2x w tygodniu, jako dodatek do treningu siły. Copenhagen plank nie zastępuje deski bokiem — uzupełnia ją od strony przywodziciela, więc oba ćwiczenia bez problemu wpadają w jeden blok core na końcu sesji.
Newsletter treningowy
Uruchomiłem w końcu newsletter. Jeśli się zapiszesz, nie częściej niż raz w tygodniu otrzymasz e-mail z zestawieniem najciekawszych artykułów ostatnich dni, wybranymi treściami około-treningowymi oraz informacjami o godnych uwagi promocjach.
Obiecuję nie spamować :)




