Trening

Eugen Sandow: ojciec nowoczesnej kulturystyki i jego system

Dorian Rochowski 8 min czytania

Sandow nie wymyślił treningu z ciężarami, ale jako jeden z pierwszych zrobił z ciała projekt, który można zaplanować, zmierzyć i porównać z innymi. Na tym pomyśle stoi cała kulturystyka, choć jego własny przepis treningowy w dużej mierze się zestarzał. Określenie „ojciec nowoczesnej kulturystyki” traktuję raczej jako tytuł honorowy niż ścisłą prawdę historyczną. Myślę też, że niewielu trenujących wie dziś, kim Sandow był, mimo że jego wizerunek co roku trafia do rąk zwycięzcy Mr. Olympia. Poniżej pokazuję, jak zdobył sławę, na czym polegał jego system, co po nim zostało i co lepiej zostawić w przeszłości.

W skrócie:

  • Sandow zdobył sławę, pokazując ciało, a nie bijąc rekordy: Londyn 1889, Chicago 1893, film Edisona 1894.
  • System z 1897 roku to hantle od 1 funta, 2 funty więcej po każdym kursie, około 15 minut dziennie i skupienie na mięśniu.
  • Zawody z 14 września 1901 roku oceniały samą sylwetkę, a statuetka „The Sandow” jest dziś trofeum Mr. Olympia.
  • Calvert, Macfadden i Atlas czerpali z Sandowa, ale Jowett wskazywał innych idoli.
  • Aktualne zostały progresja i skupienie na mięśniu, przestarzałe są gwarancje efektów i podejście do diety.

Sandow sprzedawał wygląd, a nie rekordy siły

Sandow urodził się 2 kwietnia 1867 roku w Królewcu jako Friedrich Wilhelm Müller, a zmarł 14 października 1925 roku w Londynie, w dzielnicy Kensington. Pod pseudonimem, który znamy dziś (w źródłach anglojęzycznych jako Eugene Sandow), występował jako strongman, czyli siłacz pokazujący swoje możliwości na scenie, a z czasem stał się jedną z głównych postaci kultury fizycznej przełomu wieków. Jego mentorem był Ludwig Durlacher, znany jako „Attila”.

Przełom nastąpił w 1889 roku w londyńskim Royal Aquarium, gdzie Sandow rzucił wyzwanie strongmanowi występującemu jako Samson. W 1893 roku, w czasie wystawy światowej w Chicago, Sandow występował w teatrze Trocadero, a 6 marca 1894 roku pozował w studiu Edisona, nazywanym Black Maria, do krótkiego filmu nakręconego przez Dicksona i Heise’a. Film pokazuje przede wszystkim jego pozy i napinanie mięśni.

Ten szczegół dobrze oddaje, za co płaciła publiczność. Ludzie przychodzili oglądać jego ciało, a konkurencje siłowe stanowiły tło dla pozowania. Jego fotografie krążyły szeroko, także wśród ludzi, którzy nigdy nie widzieli go na żywo. Występy przyciągały tłumy i zainspirowały wielu młodych ludzi do rozwijania siły fizycznej.

Eugen Sandow na rowerze, fotografia z 1894 roku
Sandow na rowerze, fotografia studia Falka, 1894. Domena publiczna, Wikimedia Commons.

To widać też w treningu. Zawodnicy tamtej epoki trenowali na zupełnie różne sposoby: część z nich, w tym Sandow, włączała do treningu wiele ćwiczeń izolowanych, jak uginanie ramion na biceps czy wznosy na barki, podczas gdy inni bazowali wyłącznie na ćwiczeniach wielostawowych i bojach wykonywanych podczas pokazów. Ćwiczenia izolowane służą kształtowaniu konkretnych mięśni, więc wybór Sandowa pasował do kogoś, kto zarabiał na wyglądzie.

Jego system stał na lekkich hantlach i myśli skierowanej na mięsień

Swoje podejście Sandow opisał w książce „Strength and How to Obtain It” z 1897 roku. System opierał się na lekkich hantlach i czterech zasadach:

  • 1 funt (około 0,45 kg) to waga hantli na początek,
  • 2 funty więcej po każdym ukończonym kursie,
  • około 15 minut ćwiczeń dziennie,
  • napinanie mięśni także na siedząco, bez obciążenia, z pełnym skupieniem na pracującej partii.

Dokładanie stałej wartości obciążenia po każdym etapie to wczesna forma tego, co dziś nazywamy progresją liniową. Ciężar rośnie w przewidywalnych krokach, a ćwiczący wie z góry, z jakim obciążeniem będzie pracował w kolejnym cyklu. Różnica polega na skali: współczesna progresja liniowa dotyczy zwykle ciężarów wielokrotnie większych niż kilka funtów.

Druga część systemu dotyczyła głowy. Sandow pisał, że to mózg rozwija mięśnie, a myśl zrobi tyle co hantle, a nawet więcej. Dziś mówimy o tym jako o połączeniu umysł-mięsień i ten temat doczekał się badań.

W badaniu Schoenfelda i współpracowników z 2018 roku 30 nietrenowanych mężczyzn ćwiczyło przez 8 tygodni. Grupa skupiająca się na pracującym mięśniu uzyskała wzrost grubości zginaczy łokcia o 12,4 procent, a grupa skupiona na zewnętrznym celu o 6,9 procent[1]. W mięśniu czworogłowym efekt był podobny w obu grupach. Przewaga skupienia na mięśniu nie dotyczyła więc każdej partii.

Badanie Calatayuda i współpracowników z 2016 roku objęło 18 trenujących mężczyzn. Skupienie na mięśniu piersiowym i tricepsie zwiększało aktywność tych mięśni przy obciążeniu 20-60 procent ciężaru maksymalnego, ale nie przy 80 procentach[2]. Sandow miał rację co do kierowania uwagi na mięsień, ale badania pokazują korzyść głównie przy lżejszych ciężarach, a nie w ciężkich seriach.

Zawody z 1901 roku zrobiły z sylwetki dyscyplinę

14 września 1901 roku w Royal Albert Hall w Londynie Sandow zorganizował zawody nazwane „Great Competition”. Często uznaje się je za jedne z pierwszych publicznych zawodów, w których oceniano samą sylwetkę, a nie liczbę podniesionych kilogramów czy wykonanych powtórzeń. W jury zasiedli sam Sandow, rzeźbiarz sir Charles Lawes oraz Arthur Conan Doyle, twórca Sherlocka Holmesa. Obecność rzeźbiarza w jury sugeruje, że ciało oceniano podobnie jak dzieło sztuki.

Humorystyczny rysunek Toma Browne zatytułowany Sandow z czasopisma The Sketch z 1902 roku
Rysunek Toma Browne zatytułowany „Sandow”, „The Sketch”, 29 stycznia 1902. Domena publiczna.

Zwyciężył William L. Murray, a nagrodą był złoty posążek Sandowa autorstwa Fredericka Pomeroya. Wcześniej siłacze porównywali się wynikami w bojach, które łatwo zmierzyć. Tutaj sylwetka stała się czymś, co sędziowie oceniają i porównują przed publicznością. Wygląd mógł być odtąd osobnym celem treningu, a nie dodatkiem do pokazu siły.

Ślad tamtych zawodów widać do dziś. Od 1977 roku statuetka przedstawiająca Sandowa, nazywana „The Sandow”, jest trofeum Mr. Olympia. Zwycięzca tych zawodów odbiera więc figurkę człowieka, który uczynił z oglądania sylwetki widowisko.

Sandow zainspirował twórców przemysłu treningowego, ale nie wszystkich

Alan Calvert (1875-1944) jako 18-latek zobaczył Sandowa w Chicago w 1893 roku i od tej pory zbierał jego fotografie. W 1902 roku założył firmę Milo, produkującą sztangi, a później napisał „The Truth About Weight Lifting” (1911) i „Super Strength” (1924). Chłopak kolekcjonujący zdjęcia siłacza zrobił z treningu z ciężarami biznes oparty na sprzęcie i książkach.

Bernarr Macfadden (1868-1955), autor „Encyclopedia of Physical Culture”, to przypadek bardziej złożony. Według historyczki Jan Todd z „Iron Game History” Sandow wywarł na niego trwały wpływ, a Macfadden wzorował się na nim w wykładach i w pozowaniu. Sam Macfadden do tej inspiracji się nie przyznawał, bo obaj byli rywalami.

Charles Atlas (1892-1972), późniejszy twórca jednego z najbardziej znanych kursów korespondencyjnych, według relacji Smithsonian Magazine z 2009 roku przykleił zdjęcie Sandowa do lustra na komodzie. Nie każdy autor wskazuje jednak Sandowa. George Jowett w książce „How to Mold a Mighty Back” z 1938 roku jako swoich idoli wskazuje Hackenschmidta i Saxona, a nie Sandowa.

Ten kontrprzykład ustawia proporcje. Sandow był największym nazwiskiem swojej epoki, ale nie jedynym źródłem, z którego wyrósł trening siłowy, więc tytuł ojca kulturystyki pozostaje honorowy. Ludzie zaczynali trenować pod wpływem różnych siłaczy, a każdy z nich proponował inny sposób pracy.

Z nazwiskiem Sandowa spotkałem się na szkoleniach z zakresu treningu siłowego, gdzie często omawiano go przy początkach treningu siłowego. Epokę siłaczy, z jej pokazami i rywalizacją, opisałem w artykule o treningu strongmanów na początku XX wieku.

Z Sandowa zostało patrzenie na ciało, nie jego przepis

Z jego systemu żywe pozostały trzy elementy:

  • ciało jak projekt, który można kształtować partia po partii, z myślą o proporcjach,
  • stopniowa progresja, czyli zwiększanie obciążenia według zaplanowanego schematu zamiast dokładania ciężaru na wyczucie,
  • skupienie na pracującym mięśniu, które według badań działa przy lżejszych ciężarach.

Przestarzała jest obietnica efektów. Sandow gwarantował, że po 7-8 kursach z hantlami po 20 funtów, czyli około 9 kg, uczniowie będą tak umięśnieni jak on. Program miał zajmować około 15 minut dziennie. Przy tak lekkich hantlach i kwadransie dziennie gwarancja efektu dla każdego ucznia nie ma podstaw.

Eugen Sandow w garniturze na fotografii z 1925 roku
Sandow w 1925 roku, fot. Agence Rol. Źródło: Gallica, Biblioteka Narodowa Francji.

Najsłabszym punktem jest podejście do jedzenia. Sandow nie wierzył w specjalną dietę i zalecał jedynie, by być umiarkowanym we wszystkim. Moim zdaniem brak diety jest szkodliwy, szczególnie w obecnych czasach, a samo hasło o umiarkowaniu nie mówi trenującemu, co ma znaleźć się na talerzu.

Często zadawane pytania

Kim był Eugen Sandow?

Urodzony w 1867 roku w Królewcu Friedrich Wilhelm Müller, który występował jako Eugen Sandow. Był siłaczem i artystą estradowym, który zdobył sławę dzięki pokazom sylwetki, fotografiom i krótkiemu filmowi Edisona z 1894 roku. Zmarł w Londynie w 1925 roku.

Dlaczego Sandowa nazywa się ojcem kulturystyki?

Bo jako pierwszy tak szeroko pokazał ciało jako cel treningu i w 1901 roku zorganizował zawody oceniające sylwetkę. To tytuł honorowy, bo część ważnych autorów i trenerów miała innych idoli.

Jak trenował Sandow?

Według jego książki z 1897 roku zaczynał od hantli o wadze 1 funta, po każdym kursie dokładał 2 funty i ćwiczył około 15 minut dziennie, skupiając myśl na pracującym mięśniu.

Czym jest statuetka The Sandow?

To trofeum Mr. Olympia od 1977 roku, statuetka przedstawiająca Sandowa, wzorowana na złotym posążku Fredericka Pomeroya, który był nagrodą w zawodach z 1901 roku.

Newsletter treningowy

Uruchomiłem w końcu newsletter. Jeśli się zapiszesz, nie częściej niż raz w tygodniu otrzymasz e-mail z zestawieniem najciekawszych artykułów ostatnich dni, wybranymi treściami około-treningowymi oraz informacjami o godnych uwagi promocjach. 
Obiecuję nie spamować :)