Pistolet HubiCare zwrócił moją uwagę parę tygodni temu, gdy pojawił się na polskim Amazonie. Dobra cena – 299 złotych detalicznie – i obiecywana przez producenta spora moc urządzenia, połączona z ciekawym zestawem akcesoriów – głowicą ciepło/zimno oraz przedłużką – były zachęcające do zakupu. Korzystając z wczorajszych promocji Amazon Days zamówiłem ten pistolet do testu, i po godzinie użytkowania mogę już wydać werdykt. Jaki? Zapraszam do lektury artykułu.
Teoria, czyli co obiecuje producent
Zgodnie z opisem producenta, pistolet powinien dysponować silnikiem o mocy 40W oraz zapewniać uderzenia perkusyjne o głębokości 10 cm (założyłem, że to błąd w tłumaczeniu i ma być skok głowicy 10 mm). W zestawie miała znaleźć się głowica grzejąco-chłodząca, osiągająca w trybie grzania do 56 stopni, a chłodzenia – temperaturę minimalną 8 stopni. Do tego przedłużka umożliwiająca masowanie pleców, torba transportowa i możliwość ładowania przez USB. Wygląda to w całości nieźle
Rzeczywistość, czyli dlaczego po godzinie odsyłam ten pistolet do masażu?
Jedyną rzeczą, która w tym zestawie działa jak należy jest głowica ciepło / zimno, która faktycznie grzeje i chłodzi solidnie. Jest w tym zakresie nawet wydajniejsza od tego, co prezentuje sobą testowany kilka miesięcy temu (i używany w moim studiu do dziś) pistolet Renpho. Problem jest taki, że głowica sama nie masuje, i pistolet do którego jest zaczepiona powinien mieć określone minimalne parametry, aby móc mówić o jakiejkolwiek skuteczności.
Pistolet do masażu HubiCare prezentuje jakość najtańszych modeli z Aliexpress, taniej chińszczyzny, która – jeśli nie mamy możliwości odesłania, lub jest to ekonomicznie nieuzasadnione – ląduje w koszu na śmieci lub jako prezent dla kogoś, z kim niekoniecznie chcemy utrzymywać kontakt.
Problemem tego pistoletu jest w zasadzie wszystko: mały skok głowicy (zmierzone 4,9 mm jest najgorszym wynikiem z jakim się spotkałem), znikoma moc silnika (stall force na poziomie 5 kilogramów) oraz hałasy wydobywające się z niego podczas pracy z głowicą ciepło/zimno. Co z tego, że ładnie świeci się led (którego nikt nie potrzebuje), jeśli urządzenie nie spełnia podstawowej swojej funkcji: nie masuje.
Tabela ocen
Kryteria ocen oraz to jak należy je interpretować szczegółowo przedstawiłem w tym wpisie. Czytając oceny należy wziąć pod uwagę fakt, że tym samym kryteriom podlegają urządzenia kosztujące 200 jak i 2000 złotych, dlatego też wynik należy rozpatrywać w kategorii cena/jakość.
Skuteczność
Czynnik | Wynik | Punktacja |
---|---|---|
Zmierzony Stall Force | 5 kg | -5 pkt |
Skok głowicy | 4.9 mm | 0 pkt |
Funkcjonalność
Czynnik | Wynik | Punktacja |
---|---|---|
Dostępne tryby pracy | 9 | 2 pkt |
Liczba dołączonych głowic | 5 | 3 pkt |
Głowice specjalne | 1 | 1 pkt |
Przedłużka | tak | 1 pkt |
Etui transportowe | tak | 1 pkt |
Ładowanie USB-C | tak | 1 pkt |
Dołączone instrukcje do masażu / aplikacja | brak | 0 pkt. |
Jakość wykonania
Nie śmierdzi, plastik nie ma zadziorów, a samo urządzenie jest w miarę ciche – o ile akurat nie założymy głowicy ciepło/zimno. Bo z tą ostatnią, w maksymalnym trybie pracy, urządzenie zaczyna grzechotać. Jakość wykonania dołączonych końcówek jest przeciętna, mają małe niedoskonałości, ale gdyby pistolet działał jak powinien (czyli masował), to nie powinny sprawiać problemów. Ładowanie działa poprawnie, ergonomia OK. Ocena jakości: 6 punktów
Wrażenia z użytkowania:
Niestety pistolet HubiCare nie spełnia swojej podstawowej roli – nie jest w stanie skutecznie masować. Połączenie niespotykanie krótkiego skoku głowicy masującej z małą mocą silnika jest zabójcze dla tej konstrukcji. Nie jestem w stanie ocenić długoterminowo czy by się cokolwiek z nim działo – możliwe że by działał (w miarę swoich możliwości), ale dla mnie ocena może być tylko jedna: 1 punkt.
Tanie alternatywy
W budżecie do 300 złotych mogę polecić sprawdzony przeze mnie Antelope Boom (test tutaj). Niewiele drożej zamówimy (z niemieckiego Amazona) Medcursor MG01 lub jeden z pistoletów Renpho. Naprawdę szkoda czasu na zamawianie i odsyłanie tego urządzenia – jest to po prostu nieudana, słaba konstrukcja, która nie miała prawa zostać wypuszczona na rynek.
Jeśli artykuł jest dla Ciebie wartościowy, i chciałbyś czytać więcej podobnych treści na stronie bez wszechobecnych reklam, zobacz jak możesz wesprzeć działanie portalu. Dzięki osobom robiącym zakupy przez linki afiliacyjne, patronów i osoby “stawiające kawę” Fitnessowy.NET może działać bez reklam i śmieciowych treści.