Skontaktuj się z nami

Poradniki

Dobry kettlebell – jaki wybrać do domu (i do klubu)

Opublikowane

on

Czy można wykonać źle coś, co tak naprawdę jest tylko kawałkiem „czegoś ciężkiego” z rączką? Oczywiście że można. Mało tego – bardzo trudno – w zalewie wszechobecnej tandety – na rynku trafić na naprawdę dobre odważniki kettlebell które z jednej strony będą bezpieczne dla użytkowników (dobrze wykonane: zarówno sama jakość produkcji i użytych materiałów jak również kształt odważnika)  a z drugiej będą trwałe i nie ulegną zniszczeniu podczas użytkowania. Artykuł skupia się na najpopularniejszych odważnikach żeliwnych i pochodnych, przeznaczonych do pracy jednorącz i oburącz. 

Część z kettli które wykorzystuje niemal na codzień ;)

Część z kettli które wykorzystuje niemal na codzień 😉

Cechy dobrego kettlebell

Dobry odważnik jest starannie wykonany – zarówno sam odlew kuli, jak i – a może przede wszystkim – rączki, za którą trzymamy odważnik. Szczególnie uważać musimy na wszelkiego rodzaju zadziory (często spotykane w plastikowych/kompozytowych kettlach i tzw. „chińskiej tandecie”) – cokolwiek, co jest wyczuwalne na rączce „pod palcem” automatycznie powinno być traktowane jako lampka ostrzegawcza, bo odważnik może nam pokaleczyć dłonie w trakcie treningu.
Zadziory na rączce – o ile są małe – da się oczywiście zeszlifować papierem ściernym, więc w przypadku gdy „zadzior” będzie jedyną wadą odważnika, a on sam będzie w dobrej cenie, to możemy taki zakup rozważyć.

Kolejna sprawa – sam kształt uchwytu: jeśli będzie zbyt mała średnica rączki, będziemy mieli problem z przyłożeniem odpowiedniej siły chwytu. Jeśli uchwyt będzie źle wyprofilowany – przy ćwiczeniach takich jak clean czy snatch odważnik będzie nam notorycznie obijał przedramiona mimo wypracowanej dobrej techniki. Sam kształt kuli również jest ważny, i powinien współgrać z kształtem uchwytu w taki sposób, aby odważnik w chwycie rack position, wyprowadzaniu go do Military Press czy wychodzeniu do TGU (tureckie wstawanie) nie wyłamywał nam nadgarstków.
Kolejną kwestią jest stabilność odważnika na podłożu. Jest ważna, jeśli chcemy wykonywać np. ćwiczenia takie jak renegade row (podgląd).  Przecież nie chcielibyśmy, aby kettle na których się podpieramy się chybotały i w razie „W” zafundowały nam wizytę u dentysty.
Nie mniej ważne jest samo wyważenie kettli. Wydawałoby się że to prosty temat – kupujesz 12 kg kettla i dostaniesz 12 kg kettla. Kupujesz 20 i dostajesz 20. Niestety tak nie jest, i tylko wybrani producenci faktycznie trzymają standardy produkcyjne z tolerancją do 1%. Przykłady?

  • kettlebell Centrum Kettlebell: 32 kg  (waga deklarowana) – 32,0 kg (waga realna); 40 kg (waga deklarowana) – 39,7 kg (waga realna)
  • kettlebell Fitness Leon: 24 kg (waga deklarowana) – 23,6 kg (waga realna); 44 kg (waga deklarowana) – 46 kg (waga realna)
  • kettlebell Mavit (kompozyt): 2 kg (waga deklarowana) – 1,6 kg (waga realna); 4 kg (waga deklarowana) – 3,3 kg (waga realna); 8 kg (waga deklarowana) – 7,1 kg (waga realna)
  • kettlebell Training Showroom seria Top Training: 24 kg (waga deklarowana) – 23,9 kg (waga realna); 32 kg (waga deklarowana) – 32,1 kg (waga realna)
kettlebell uchwyt

Dobrze wyprofilowany i wykończony uchwyt ułatwia wykonywanie ćwiczeń i chroni przed kontuzjami

Ogumowany, kompozyt, bitumiczny czy 100% żeliwo?

Jeśli widzisz kompozytowego, bitumicznego czy plastikowego kettla, i myślisz o używaniu go do czegoś więcej niż jako kolejnej podpórki pod książki to go zwyczajnie omiń i przejdź do dobrych odważników. Przymierzałem się do wielu kompozytów i ŻADEN, absolutnie ŻADEN kompozytowy kettlebell nie nadawał się na dłuższą metę do treningu. Problemy to przede wszystkim złe wyważenie – w niektórych przypadkach nawet było słychać przesypujące się w środku wypełnienie, słabe wykonanie uchwytu który ma albo zadziory, albo jest zbyt wąski lub nienaturalnie wyprofilowany. Jeśli jakaś firma produkuje / handluje kompozytowymi kettlami i uważa że ich produkt jest dobrze wykonany/godny uwagi – chętnie przetestuję.

Kettlebell żeliwny – ogumowany

Żeliwo ogumowane: jeden z najpopularniejszych rodzajów kettli, zarówno na siłowniach jak i na półkach sklepowych. Nawet niektóre firmy fitnessowe (Reebok) zajęły się produkcją takich kettli. W założeniu guma ma chronić przed uszkodzeniami podłogi i ewentualnie zabezpieczyć użytkownika przed siniakami od uderzenia kettlem. Z mojego doświadczenia – nic nie zabezpiecza przed siniakami lepiej, niż dobrze wyprofilowany odważnik (i dobra technika pracy), a jeśli wypadnie Ci z ręki np. 16 kilogramów żelaza, to te 2 mm gumy i tak paneli lub płytek podłogowych nie uratują. Częstym problemem z gumowymi kettlami jest ich niestabilność – tylko niektóre odważniki mają naprawdę równe podstawy, i można na nich zaryzykować wykonywanie ćwiczeń w oparciu o kettle.
Jeśli chodzi o jakość wykonania kettli ogumowanych to jest ona różna, i niekoniecznie cena tutaj jest wyznacznikiem jakości. Przykładem (niechlubnym) może być tutaj wspomniany wcześniej Reebok – kettle z tej firmy są nie dość że drogie (ponad 400 zł za 16 kg!!!) to jeszcze należą do jednych z najgorzej wykonanych odważników na rynku: rączki rdzewieją (pokryte są odpryskującą farbą), podstawy są nierówne  – nawet duże odważniki (20kg) są bardzo niestabilne a same ogumowanie się brudzi i rozrywa.

Przez moje ręce przewinęły się ogumowane kettlebells kilku marek. Przyzwoite wrażenia pozostawił HMS z chromowaną rączką – był dobrze wyważony a kształt kuli nie budził zastrzeżeń, jednak nie używałem go na tyle długo aby móc się o nim wypowiedzieć w kontekście długoterminowego użytkowania. Jeśli chodzi o najpopularniejsze na allegro ogumowane chińczyki występujące pod różnymi nazwami (Gipara, Energetic Body i inne), to mniejsze kettle z którymi miałem do czynienia nie budziły moich zastrzeżeń. Większe – 20, 22 kg – miały źle wyprofilowaną kulę przez co mają tendencję do „wyłamywania” nadgarstków i obijania ręki np. podczas wykonywania rwania. Przyzwoite ogumowane odważniki importuje Just7Gym.

Kettlebell żeliwne

Kettlebell żeliwne – teoretycznie tutaj można najmniej zepsuć – w końcu odlew kuli jest w miarę standardowy. Niestety nie jest to regułą, bo do naszego kraju trafia spora ilość różnego rodzaju dziwnych wynalazków: kettle z kwadratowymi rączkami (jak np. kettlebell z Decathlon – dramatycznie złe rączki) , kettle „stożkowate” (zamiast kuli), oraz cała masa źle wyważonych lub źle zaprojektowanych odważników.  Jednak jest też na rynku dostępnych kilka naprawdę dobrych modeli odważników, które w porównaniu do wymienionych powyżej nie będą nam robić krzywdy lub zmuszać do ograniczenia ich funkcjonalności na przestrzeni czasu. W przypadku dobrej jakości odważników ryzykujemy głównie porysowaniem i wytarciem farby oraz- z biegiem czasu – wytworzeniem się rdzawego nalotu, nadającego im dodatkowego charakteru. Szczerze polecam ten rodzaj kettlebells zarówno jesli planujesz kupić je dla siebie, jak i wyposażyć w nie klub.

Jak ciężkie odważniki kupić na początek?

Niezależnie czy jesteś kobietą czy mężczyzną – lekkie „zabawkowe” kettelki o wadze 2,3,5 kilogramów zostaw dzieciom. Dla przeciętnych kobiet wagą startową są odważniki 8-12 kilogramów, choć w większości przypadków ćwiczenia takie jak martwy ciąg czy swing są w stanie wykonać znacznie cięższym kettlem już po kilku dniach treningu.

Jeśli mamy do dyspozycji większą ilość gotówki – dobrym pomysłem może być zestaw startowy składający się z 3 odważników. W przypadku kobiet, takim „standardowym” zestawem są odwazniki 8/12/16 kg. W przypadku mężczyzn rozsądne kettlebell na początek to odważniki w zakresie od 12 do 24 kilogramów, zależnie od siły którą mamy w momencie zakupu kettla. 12/16 kg to odważnik którego będziemy używać do wyciskania jednorącz, nauki technik takich jak tureckie wstawanie, podczas gdy cięższy odważnik – 20 lub 24 kg – będziemy wykorzystywać do ćwiczeń oburącz – swingów, martwego ciągu, przysiadów.

Jeśli kupujesz odważniki do klubu, i planujesz prowadzenie zorganizowanych zajęć kettlebell – Twoim priorytetem powinno być zapewnienie uczestnikom przede wszystkim dostępu do odważników w zakresie od 8 do 24 kilogramów. Dobrym początkiem będzie po 4 do 6 sztuk odważników 8, 12, 16 kg oraz 4 sztuki 20 i 2 sztuki 24 kg oraz dokupywanie kolejnych w miarę potrzeby. Docelowo dobrze skompletować odważniki w zakresie 24-32 kg podwójnie. Cięższe odważniki w większości klubów wystarczą pojedyncze. Biorąc pod uwagę pojawienie się w ostatnich latach odważników o rozmiarach pośrednich (10,14,18,22 kg), warto uwzględnić te rozmiary tworząc zamówienie. Dla kobiet przeskok ciężaru między 8 a 12 kg, czy 12 a 16 kg jest bardzo duży, i częstokroć bez rozmiaru pośredniego są one zmuszane do pracy poniżej potencjału przez dłuższy okres czasu.

W swoim studiu treningowym dysponuję odważnikami od 8 do 20 kg ze skokiem co 2 kg (po minimum 4 odważniki z każdego rozmiaru) oraz odwaznikami 24-44 kg ze skokiem co 2 kg (w parach) oraz jednym ciężkim odważnikiem (48 kg) – tzw. „bestią”.

W grupie początkującej dziewczyny zaczynają pracę od odwazników w zakresie od 8 do 20 kg (zależnie od ćwiczenia i "przyniesionej" siły)

W grupie początkującej dziewczyny zaczynają pracę od odwazników w zakresie od 8 do 20 kg (zależnie od ćwiczenia i „przyniesionej” siły)

Jaki kettlebell kupić – polecam/nie polecam

Ze swojego doświadczenia mogę z całkowicie czystym sumieniem polecić kettlebell produkowane przez Centrum Kettlebell z Zielonej Góry oraz żeliwne odważniki marek Rogue, Proud i Just7Gym.  Mieszane uczucia mam odnośnie odważników od Leona – o ile w przypadku giryi turniejowych Leon dostarcza odważniki naprawdę dobrej jakości, o tyle te żeliwne z którymi miałem (i mam) kontakt są… w najlepszym wypadku średnie. Podobnie mieszane uczucia mam co do kettlebell marki Thorn + Fit, a to ze względu na rączki o małej średnicy.

Wybór między polecanymi przeze mnie firmami to głównie kwestia preferencji i wynegocjowanego rabatu. Podstawowe różnice wymieniłem poniżej:

Kettlebell CKB seria PRO

  • wygodny, bardzo gładki chwyt i „przyjazny” kształt odważnika
  • dobra powtarzalność wagowa i jakość wykonania (zdarzają się drobne niedoróbki lakiernicze)
  • szeroki wybór dostępnych odważników
  • umiarkowana trwałość powłoki lakierniczej (występuje powolne wycieranie lakieru)
  • w przypadku najpopularniejszych ciężarów cena nie przekracza 15 zł za kg odważnika (rabat 10% przy większych zakupach). Faktura „vat zwolniony” (ważne tylko dla DG).

Dostępność: www.centrumkb.pl

Kettlebell Proud żeliwne / ex Training Showroom Top Training

  • bardzo wygodny chwyt, w szczególności w dużych odważnikach
  • matowe wykończenie (również rączka – daje nieco pewniejszy chwyt w technikach bottom-up aniżeli kettle z CKB)
  • wyjątkowa trwałość powłoki lakierniczej
  • dodatkowe oznaczenie wagowe – pasek unikalnego koloru na rączce (ułatwia identyfikację wagi kettlebell z daleka)
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • szeroki wybór dostępnych odważników, w tym bardzo ciężkich.

Dostępność: www.trainingshowroom.com
Sporadycznie dostępne w „lepszych cenach” na Ceneo

Kettlebell Just7Gym żeliwne

  • wygodny chwyt
  • dobra jakość powłoki lakierniczej
  • dobra stabilność i powtarzalność wykonania
  • oznaczenia kolorystyczne wagi odważników
  • dobra dostępność nawet w trakcie pandemii!

Sprawdź dostępność: Kettlebell Just7Gym

Jeśli jesteś producentem / dystrybutorem / sprzedawcą odważników, i uważasz że powinny się tu znaleźć – prześlij je do testu: wykorzystam je w treningach personalnych i grupowych w moim studiu, zbierzemy opinię uczestników oraz dodamy swoje uwagi . Zarówno wyniki testu jak i uzupełnienie listy zostanie opublikowane nieodpłatnie.

Jakich kettli nie kupować?

Mogę zdecydowanie odradzić odważniki Reebok – fatalny stosunek ceny do jakości (odpadanie lakieru na rączce, brak stabilności na podłożu, odpadająca guma), wspomniany wyżej Mavit (kompozyt) ze względu na niską jakość wykończenia (zadziory na rączce) i duże różnice między wagą deklarowaną a faktyczną. Fatalnie wypadają żeliwne odważniki dostępne w Decathlonie – mają niewygodny profil rączki, która w dodatku jest chropowata jak papier ścierny – zrywanie skóry murowane bo komuś nie chciało się żeliwa oszlifować. Na tym tle nieco lepiej prezentuje się ich ogumowany wariant – tutaj rączka jest pomalowana i gładka (choć farba z czasem odpada).

Zdecydowanie omijałbym wszelkiego rodzaju kompozyty – jeszcze nie miałem w łapach „dobrego”, nadającego się na dłuższą metę do pracy kettla tego typu.

Co jeszcze warto kupić?

Jeśli zdecydowaliśmy się na zakup odważników kettlebell do treningu w domu, warto pomyśleć o zakupie mat zabezpieczających. Tanie maty, które możemy wykorzystać do odstawiania odważników w trakcie treningu lub ich przechowywania dostępne są w niemal każdym markecie. Jeśli chcemy jednak stać na stabilnym podłożu w trakcie treningu warto pomyśleć o zakupie podłogi gumowej. Ciekawym produktem jest przeznaczona do użytku domowego podłoga w rolce z Pavi Sorte, inną alternatywą są klasyczne „puzzle” o grubości 10-20 mm.

W zakresie sprzętowym, na pewno warto dołożyć do odważników Kettlebell zakup taśm TRX – do treningu w podwieszeniu, kompletu gum miniband oraz kilku power bandów.

Artykuł odpowiada na pytania:

  • jaki kettlebell kupić?
  • kettlebell żeliwny czy bitumiczny?
  • jakie kettle kupić?
  • jaki ciężar kettlebell?

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie
34 komentarze

34 Comments

  1. Jakub

    1 lutego, 2021 at 10:22 am

    Hej Dorian,
    zaczynam stopniowo kompletowac zestaw ketli turniejowych. Zalezy mi na inkrementacji co 2kg. Na oku mam wlasnie Leon’y oraz marke Ziva (https://www.ziva-fitness.com/signature-competition-kettlebells-p4136/).

    Szukam tez ketli 2 i 3 kg dla seniorki, ale tutaj w ogole nie mam pojecia, ktora firma produkuje tak male ketle z zachowaniem odpowiednich wymiarow uchwytu.

    Jestes w stanie cos doradzic?

    • Dorian Rochowski

      13 lutego, 2021 at 3:56 pm

      Cześć,
      sensownych kettli 2, 3 kg nie znajdziesz. Najmniejsze przyzwoite które widziałem ważyły 4 kg.
      Co do zivy, miałem kontakt tylko z ich kettlami żeliwnymi i były dramatycznie złe. z turniejowymi nie miałem kontaktu,a jeśli są wykonane wg wymogów to na pewno się sprawdzą.
      Turniejówki od Leona są dobre.

  2. Jarek

    26 czerwca, 2019 at 11:16 am

    Dlaczego komentarz z zapytaniem co sądzisz o kettlach firmy Gorilla Sports zwlaszcza starszych (tych bardziej sliskich) został przez moderatora niedopuszczony

    • dorian

      3 listopada, 2019 at 8:18 pm

      cześć, nie znam tych kettli. nie zaglądąłem na bloga od bardzo dawna – ilość pracy mnie trochę od pisania oderwała.

  3. Jareq

    25 czerwca, 2019 at 6:59 pm

    Witam. A co z kettlami zeliwnymi firmy Gorilla Sport? Chodzi mi bardziej o te sprzed kilku lat.

  4. Jarek

    25 czerwca, 2019 at 6:57 pm

    Witam. A co z kettlami zeliwnymi firmy Gorilla Sport? Chodzi mi bardziej o te sprzed kilku lat.

  5. Keck

    23 czerwca, 2019 at 8:22 am

    Kilka uwag wynikające z kilku lat uzytkowania ketli Hop Sport (16 i 24 kg) oraz krótszego z CKB (8 i 20 kg). W przypadku Hop Sport rzuca się w oczy kiepska jakość szlifu maskowana grubą warstwą farby. Geometria wydaje sie być ok ( kilka lat w miarę regularnego bez kontuzyjnego użytkowania). Po przesiadce na odwazniki CKB rzuca się w oczy zbyt wąska rączka w odważniku 24 kg. Odwaznki z CKB od razu zwracają na siebie uwagę na wysoką jakość wykonania szlifu i malowania. Niestety farba jest dość mało odporna na ścieranie. Jak dla mnie duzym minusem jest sposób funkcjonowania sklepu na stronie CKB. Zamówienia są realizowane za pomocą arcjaicznej formatki rodem z początku lat 90 tych ubiegłego stulecia. Kiepsko jest też z aktualizacją dostępności ketli.

  6. Tomek84

    12 lutego, 2019 at 7:35 am

    Jeśli chodzi o firmy mogę wypowiedzieć się z perspektywy posiadacza 2×12 kg z HMS, 16 z CBK i 20 i 24 z Iron Bull. Ważyłem wszystkie i wszystkie wyniki mojej wagi są takie HMS -12 (na wadze 12,1), CKB 16 (na wadze 16,1, Iron Bull 20kg (na wadze 20)m, Iron Bull 24 kg (na wadze 24,1 kg). Co do jakości wykonania (jakość malowania i szlifu) Iron Bull 1 miejsce ma niesamowicie dokładny odlew, 2 miejsce CKB, HMS niestety jest niedokładnie zeszlifowane i czuć ich szorstkość na przed ramieniu. Jakość/cena Iron Bull (kupowane za 7 zł na kg), MHS 9,75 za kg, CKB wyszło mi 10,5 zł za kg.

  7. Iza

    29 listopada, 2018 at 9:52 am

    Cześć, a ja się zastanawiam nad zakupem kettlebell do domu 8 kg (dla kobiety) tylko teraz nie wiem czy lepszy będzie żeliwny czy turniejowy? Potrzebuje zbudować siłę pod pole dance. Z góry dzięki za pomoc!

  8. Kuba

    14 października, 2018 at 4:01 pm

    Dobry artykuł, dzięki! Training Showroom seria Top Training nie jest już dostępny. Jak oceniasz pozostałe ich kettlebelle? Mają kilka serii, łącznie z bitumicznymi. Miałeś z nimi styczność?

    • Dorian Rochowski

      19 listopada, 2018 at 1:26 pm

      cześć, Proudy (żeliwne) to przedłużenie serii Top
      Training. Bardzo dobre kule.

  9. Monika

    9 września, 2018 at 8:13 am

    A ja mam pytanie dotyczące HMS – ale bez chromowanej rączki. Czy może Pan ich używał i czy warto kupić do domowej siłowni.

    • Dorian Rochowski

      19 listopada, 2018 at 1:27 pm

      Cześć,
      używałem – nie, nie warto. Typowa chińszczyzna, słabo wykonane.

  10. Anna

    30 marca, 2018 at 9:18 am

    Ja mam w klubie żeliwne i turniejowe od Girya Fitness, są OK. Stalowe się pościerały, ale poza tym POLECAM

  11. Marek

    27 listopada, 2017 at 8:10 pm

    Witam! Czy miał pan do czynienia z żeliwnymi odważnikami firmy Girya Fitness? Rozważam ich zakup. Na zdjęciach sprawiają wrażenie dobrze wyprofilowanych (prawie jak Metrixx), jakkolwiek chętnie wysłucham opinii zawodowca. 😉
    Podsyłam link; https://girya.com.pl/zeliwne/66-kettlebell-zeliwny-16kg.html

    • dorian

      6 lutego, 2018 at 11:43 pm

      tak, nawet mam ich trochę.
      Duże odważniki można brać w ciemno – w zasadzie od 28 kg w górę wszystko leży idealnie. Mniejsze – mam mieszane wrażenia. Małe kettle mają bardzo wąskie rączki, którymi słabo się pracuje, ale to kwestia przyzwyczajenia.

  12. quintillus5000

    27 lipca, 2017 at 11:33 am

    Bazując na tej recenzji kupiłem kettla Training Showroom seria Top Training, 20kg. Ogólnie fajny, ale na uchwycie są zadziorki, które będę musiał spiłować, bo inaczej zedrą mi skórę z rąk. Niby mógłbym reklamować, ale trochę szkoda zachodu. Jestem trochę rozczarowany, bo te kettle są stosunkowo drogie.

  13. R

    5 lipca, 2017 at 11:58 am

    Witam,
    uwazam,ze na pewno jest wiecej firm wartych uwagi niz tylko ckb i trainingshowroom.
    Sam na oku mam jak na razie dwie firmy,na zdjeciach wygladaja na takie ktore nie beda lamaly nadgarstka.Moglby Pan wypowiedziec sie co o nich sadzi?
    https://www.sport-shop.pl/kettlebell-color-coded-16kg-thornfit-p-30378.html?gclid=CLDsyqWT8NQCFVhlGQodNW8Gkg
    https://allegro.pl/16-kg-kettlebell-zeliwny-hms-kettle-hantle-kzg16kg-i6865656464.html?fromVariant=6865656462

    • dorian

      6 lipca, 2017 at 9:50 pm

      na pewno jest, ale nie otrzymałem od nich na testy, mimo że wysyłałem zapytania do np. Allright czy Meteora zawsze bez odzewu. Jeśli któryś z producentów PODEŚLE kettle do testów wtedy znajdą się w zestawieniu. na tą chwilę mogę jedynie wróżyć z fusów – ja kupować większej ilości w najbliższym czasie nie planuję bo mam zwyczajnie już ponad pół tony swoich kettli.

  14. Łukasz

    21 czerwca, 2017 at 6:41 am

    Witam. Co myślicie o firmie Marbo sport i kettlu od nich?

    • dorian

      29 czerwca, 2017 at 1:16 pm

      nie warto.

  15. Paweł

    19 marca, 2017 at 8:34 pm

    Witam,

    Proszę o informację na temat kettlebell firmy Pretorians – https://allegro.pl/20-kg-kettlebell-zeliwny-winyl-kettle-hantle-20kg-i6742188617.html, czy warto je kupić ?

    Pozdrawiam
    Paweł

    • dorian

      20 marca, 2017 at 11:55 pm

      nie.
      informacje o kettlach wartych kupna są w artykule. jak pojawią się inne, sensowne na rynku artykuł zostanie uzupełniony.

    • Robert

      17 lipca, 2019 at 12:39 pm

      Ja bym nie kupował. Kettla trzeba przymierzyć. Ja kupiłem przez internet jakąś podróbę takiego których używałem na siłowni (chyba marki hms). I okazał się bardzo ok. Żałuję tylko że nie polskie. Ma cechy które są zarówno wadami jak i pożytecznymi cechami. Niklowana albo chromowana rączka jest dość śliska co umożliwia obracanie kettla np w ćwiczeniu polegającym na wyrwaniu, uniesieniu nad głowę i przerzuceniu nad wierzchem śródręcza tak by spoczął na przedramieniu – to taka wygoda. Z drugiej strony śliska wypolerowana rączka wymaga mocnego uścisku w wyciskaniu kettla ustawionego rączką w dół nad głowę z wysokości barku – wymagany mocniejszy uścisk poprawia uścisk w ogóle i mięśnie przedramienia. Jednak podstawową cechą kettla powinna być rączka o długości odpowiedniej do wielkości kuli. W wielu kettlach rączka jest takiej samej długości przy kulach różnej wagi a to zupełne nieporozumienie. Rączka powinna być tak długa żeby kula leżała na przedramieniu – tj. za nadgarstkiem – przy ułożeniu kości śródręcza w jednej linii z kośćmi przedramienia, tak, żeby nie było wymagane dla utrzymania dużego ciężaru odgięcie nadgarstka w kierunku wierzchu dłoni (w pozycji wyciśnięcia kettla nad głowę do wyprostowania ręki). Druga sprawa ale mniej ważna – rączka której przyczepy do kuli są pionowe a nie rozchodzą się na boki, przy dużych ciężarach i chwycie oburącz będzie naciskała na kciuk i i dwie ostatnie paliczki palca wskazującego. Rączka „rozłażąca się na boki” ciężar będzie kładła na kość śródręcza, co moim zdaniem jest lepsze i wygodniejsze ale wymaga też napięcia nie tylko „w górę” ale i odrobinę obu rak „do środka”. Inne parametry sa mniej istotne. Np. nierówności raczki albo jej chropowatość mogą być pomocne przy wyciskaniu nad głowę mając rączkę w dół (wymagany mniejszy uścisk). Np. niestabilność na podłodze może być oceniona jako zaleta bo wymaga lepszej stabilizacji w barkach przy ćwiczeniach polegających na opieraniu rąk na stojących na podłodze kettlach (np. pompki na kettlach). Te kettle z odlanym konturem Polski są dobre do trzymania oburącz i dosyć łatwe w wyciskaniu nad głowę mając rączkę w dół (ze względu na proporcje wagi kuli do wagi rączki inne niż przy kettlach z dłuższą i pustą w środku rączką). Widziałem że ludzie przerzucają je na przedramię (rwanie i przy prostej ręce nad głowę przerzucenie kettla w kierunku wierzchu śródręcza) ale przy okazji wyginali nadgarstek co podobno jest niekorzystne. Wydaje mi się że do tego ćwiczenia lepsze byłyby kettle z dłuższą rączką. Prawdopodobnie technika ruchu musiałaby ulec modyfikacji – być może na zdrowszą nawet dla barków.

  16. Kisko

    16 stycznia, 2017 at 7:36 pm

    Nie wiem, dlaczego nie mogę zobaczyć swoich komentarzy. Bardzo proszę o informację na temat kettli Thorn Fit, jakby ktoś miał je w rękach. Z góry dziękuję.

    • dorian

      17 stycznia, 2017 at 1:45 pm

      jeśli masz je kupić i wydać na nie pieniądze, kup coś innego. Jeśli dostaniesz je za free – nie wyrzucaj.

      • Kisko

        17 stycznia, 2017 at 1:57 pm

        OK, dziękuję i przepraszam, że napisałem tyle komentarzy, nie pojawiały się przez dłuższy czas.

  17. Piotrek

    8 października, 2016 at 6:17 pm

    Korzystałeś z kettli z decathlonu? Coś o nich możesz powiedzieć?https://www.decathlon.pl/kettlebell-16kg-id_8354818.html?gclid=CN_Ikofoy88CFQYo0wodEj4LNw

    • dorian

      9 października, 2016 at 11:49 am

      skrajne badziewie.

  18. Patryk

    16 września, 2016 at 7:21 pm

    Cześć, a jakie masz zdanie na temat ketla firmy Thorn +fit? Model bez powłoki winylowej z oznaczeniem kolorowym ciężaru (żółty – 16kg https://imgur.com/a/4aLs6 ). Miałeś może go w ręku? Jego geometria jest niemal identyczna jak w ketlach firmy CKB czy Showroom. Zdaję sobie sprawę, że na oko trudno ocenić nawet jak z wyglądu jest bardzo podobny. Cenowo wypada korzystniej niż marki polecane w artykule. Będzie to mój pierwszy kettel (16kg), więc nie chcę wydawać dużo. Bo czuję, że dość szybko „wyrosnę” z 16 kg i kupię nowy cięższy.
    Pozdrawiam.

    • dorian

      23 września, 2016 at 10:56 am

      Cześć,
      nie miałem go w ręce – jeszcze. Ze zdjęć wygląda nieźle, ale jak jest w rzeczywistości – cięzko powiedzieć. Napiszę do producenta czy by nie udostępnił paru kettli na testy, chętnie bym je sprawdził.

    • Kisko

      10 stycznia, 2017 at 8:21 am

      Cześć, bardzo proszę o informację na temat tych ketli Thorn fit, ponieważ chciałbym też kupić. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  19. Jacek Milewski

    20 lipca, 2016 at 6:40 am

    Cześć, ciekawy tekst, dzięki. Sam poszukuję właśnie dobrego zestawu. Ciekaw jestem czy mieliście możliwość testowania takich oto produktów:
    https://allegro.pl/kettlebell-hantla-zeliwna-16kg-kettle-crossfit-wod-i6337379590.html?reco_id=d703fd67-4e28-11e6-b1e0-56847afe9799&ars_rule_id=201
    jeśli macie jakieś doświadczenie, wdzięczny będę za info.
    Pozdrawiam
    Jacek M.

    • dorian

      22 lipca, 2016 at 8:53 am

      Cześć,
      niestety nie miałem z nimi do czynienia, i uczciwie – bez przymierzania się do kettli to bym nic nie kupił z Allegro. z dotychczasowych doświadczeń wynika że można tak prostą rzecz jak kettlebell spieprzyć na 100 różnych sposobów..

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poradniki

Pulsometry Bluetooth i ANT+ do Endomondo, Stravy i Map My Run

Opublikowane

on

Przez

Przez długie lata pulsometry które umożliwiały późniejsze przeanalizowanie przebiegu treningu były koszmarnie drogie. Popularność smartfonów i dostępność aplikacji treningowych zmieniły nieco ten stan rzeczy. Powszechne wprowadzenie obsługi standardów Bluetooth, ANT+ i Bluetooth SMART do nowoczesnych telefonów, i ich obsługa działających za pośrednictwem tych protokołów pulsometrów przez aplikacje treningowe – takie jak Endomondo Map My Run, Runtastic czy Strava pozwalają każdej trenującej osobie na tani i wiarygodny monitoring treningu. (więcej…)

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie

Poradniki

Trening siłowy / funkcjonalny a kolarstwo

Opublikowane

on

Przez

Kolarstwo jest sportem utożsamianym bezpośrednio ze zdrowym stylem życia, i uważane jest za sport mający duże znaczenie prozdrowotne. W ogromniej większości jest to prawda, jest jednakże kilka przypadków w którym uprawianie kolarstwa osłabia Twój organizm. Często przywoływanym jest wpływ kolarstwa na gęstość kości. Wyniki badań opublikowane w BMC Medicine są bezwzględne: aż 2/3 spośród profesjonalnych lub regularnie ścigających się kolarzy cierpi na obniżoną gęstość kości (osteopenię), która jest wstępem do osteoporozy. Naukowcy wiążą te wyniki z adaptacją organizmu do wysiłku, gdzie lżejsza masa ciała przekłada się na lepsze wyniki, oraz z rodzajem wysiłku jakim jest kolarstwo (tzw. non-weight bearing excercise – ćwiczenia w których nie wykorzystujemy masy ciała).
Kolejnym, nie mniej ważnym aspektem jest negatywny wpływ kolarstwa na postawę, wynikający z długotrwałego przebywania w pozycji zamkniętej – siedzącej.
(więcej…)

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie

Poradniki

Dlaczego przestaję mieć efekty?

Opublikowane

on

Przez

Czasem już po kilku tygodniach, częściej – po kilku miesiącach regularnych ćwiczeń po początkowych szybkich zmianach w naszym ciele postępy treningowe zaczynają zwalniać, a czasami – wręcz – zatrzymują się. Poniżej postaram się przedstawić kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. (więcej…)

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie

Popularne