Skontaktuj się z nami

Blog

Drogi trenerze…

Opublikowane

on

Tym razem bardziej prywatny wpis dotyczący moich spostrzeżeń co do pracy trenerów/instruktorów zajęć grupowych z których sam regularnie korzystam. „Próbkę” mam dość dużą – oprócz standardowo odwiedzanego przeze mnie, jednego z największych klubów w Katowicach miałem okazję uczestniczyć w różnego rodzaju zajęciach w łącznie kilkunastu klubach. A temat tyczy się wyboru ćwiczeń i sposobu prowadzenia zajęć.

fit-dziewczyna

Dobór ćwiczeń na zajęcia

Czasami naprawdę zastanawiam się „co trener miał na myśli” wybierając niektóre ćwiczenia – szczególnie w przypadku treningów obwodowych / funkcjonalnych. Przykładowo – nie rozumiem fascynacji wielu trenerów robieniem w jednym ćwiczeniu pajacyków połączonych z wyrzutem sztangi ważącej kilka, kilkanaście kilogramów nad głowę czy też przed siebie Pomijając już fakt, że zdecydowana większość uczestników zajęć ma problem ze skoordynowaniem tych dwóch ruchów, to czy to naprawdę jest ćwiczenie z którego Ty byś skorzystał układając swój trening? Podobnie się ma z wyborem ćwiczeń zbyt trudnych technicznie dla początkującej grupy. Jeśli widzisz – jako trener – dużo nowych twarzy na swoich zajęciach to zmień plan. Zaadaptuj się.
Ostatnio miałem „przyjemność” oglądać swingi kettlem w wykonaniu grupy kilkunastu osób, z której może 1/5 wiedziała jak ma prawidłowy swing wykonać, a reszta improwizowała ciągnąc tego biednego kettle’a do góry siłą ramion, robiąc coś pośredniego między swingiem a martwym ciągiem albo wykonując figury które nie były podobne tak naprawdę do niczego. Pół biedy, kiedy ktoś z tych osób brak odważnik ważący 8kg, jednak część z ćwiczących „abitnie” próbowała walki z 16 czy 20 kilogramowym. Naprawdę, zmiana planu nie boli, a zastąpienie takiego swingu łatwiejszym do wykonania, wytłumaczenia i poprawienia martwym ciągiem może uchronić kogoś od kontuzji. Zresztą zawsze można pokazać 2-3 warianty danego ćwiczenia, tak aby osoba ćwicząca mogła sobie wybrać takie, z którym najlepiej będzie się czuła.

Podobnie z ćwiczeniami stabilizującymi wykonywanymi na jednej nodze lub obciążającymi jedną z nóg w większym stopniu – czy to w trakcie treningu na TRX czy w trakcie treningów funkcjonalnych. Często to instruktor narzuca szybkie tempo wykonywania ćwiczenia, które wielu osobom „nie idzie” i zamiast pracy mającej przynieść pozytywne efekty uzyskujemy coś zgoła odwrotnego. Mam wrażenie że instruktorzy zapominają o tym, że w grupie mają ludzi o różnym poziomie zaawansowania, a nawet w takich „ćwiczących” grupach pojawia się pewna presja – w końcu nikt nie chce wypaść słabiej na tle innych.
Bo czy Ty sam, ćwicząc prywatnie, robisz przysiad na jednej nodze wykonując je w bardzo szybko, czy raczej schodzisz w dół swoim naturalnym tempem, przy którym masz pełną kontrolę a kolana nie wykonują niepożądanych ruchów? To samo z ćwiczeniami takimi jak wyskok do przodu na jedną nogę – doskonały przykład na to, że nawet sprawny fizycznie trener może mieć problem z prawidłowym wykonaniem tego ćwiczenia możemy zobaczyć w TVN Meteo Active [link – polecam oglądać od około 2 minuty] – aż mnie boli od samego.

Technika vs intensywność

Koryguj złe nawyki za wczasu: później będzie tylko trudniej.

Koryguj złe nawyki za wczasu: później będzie tylko trudniej.

W przypadku osób niewytrenowanych na zachowanie poprawnej techniki wykonywania ćwiczeń możemy liczyć tylko dopóty, dopóki zmęczenie nie przekroczy pewnego krytycznego poziomu. W przypadku treningów obwodowych często spotykam się z wpychaniem między stacje ćwiczeń cardio o wysokiej intensywności – bieg bokserski, przysiady z podskokiem czy pajacyki. Jeśli stacji jest dużo, to zwykle już po paru minutach obwodu ćwiczący są na tyle zmęczeni, że nie są w stanie wykonać tylu powtórzeń na swojej „stacji” ile mogliby, mając dla siebie pomiędzy kolejnymi ćwiczeniami kilkanaście sekund odpoczynku. Technika wykonywania nawet tych mniej złożonych ćwiczeń również pogarsza się proporcjonalnie do wzrostu zmęczenia.

Nie lepiej więc aby w trakcie obwodu ćwiczący skupili się na męczeniu się na swoich stacjach, gdzie będą pracowali nad ustalonymi grupami mięśni? Oczywiście wraz ze wzrostem poziomu wytrenowania ta granica się przesuwa i niektórzy z trenujących to uczucie totalnego zajechania lubią (co zresztą widać chociażby po popularności zajęć Crossfit), niemniej jednak z moich obserwacji wynika że takich ludzi na zajęcia grupowe przychodzi garstka.

Jeśli już jesteśmy przy technice – nie tyle że warto, co trzeba zwracać na nią uwagę. Jeśli nie poświęcisz chwili na wytłumaczenie uczestnikom o co Ci chodzi w danym ćwiczeniu, nie będziesz korygował jego wykonywania kiedy się go uczą – będzie tylko gorzej dla nich. Złe nawyki bardzo łatwo wypracować, a bardzo trudno wyplenić.  No i nie przepuszczajcie takiego wykonania ćwiczeń jak poniżej, bo kto wie – może jeden z Waszych podopiecznych będzie kiedyś motywował tysiące ludzi do ćwiczeń, i szkoda by było żeby powtarzali złe wzorce.

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie
Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Blog

Pokonaj przeciętność

Opublikowane

on

Przez

Widzę to niemal codziennie zarówno podczas prowadzenia zajęć grupowych, jak wtedy kiedy po prostu obserwuję osoby które trenują w naszych klubach. Jest regularność treningów, jest poświęcony czas, jest wykonana praca, ale postępy? Jeśli są to bardzo powolne, a często zamiast postępów jest stagnacja. I w zdecydowanej większości przypadków winowajcami są sami trenujący, którzy popełniają szereg różnych błędów, które przekładają się na późniejszy brak postępów. I nie mówię tutaj o często spotykanym przetrenowaniu lub trenowaniu poniżej możliwości, które są równie często spotykanymi problemami, ale jako takie są tematem na osobny artykuł.  Mówię o zadowoleniu z przeciętności i braku ambicji, by tą przeciętność pokonać.
(więcej…)

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie

Blog

Korekcja wzroku – Lasik / PRK a sport: wszystko co musisz wiedzieć.

Opublikowane

on

Przez

Operacja wzroku z perspektywy osoby aktywnej fizycznie opisana z własnego doświadczenia – niedawno minęło 10 tygodni od mojej operacji korygującej wzrok. Wcześniej miałem sporą krótkowzroczność (okolice -9,5) i byłem skazany na okulary. Przed operacją oraz po niej (szczególnie: po niej) przebrnąłem przez bardzo dużą ilość literatury mówiącej o korekcji wzroku, ryzykach, powrocie do sportu etc. Postaram się z Wami w tym tekście podzielić tą zdobytą wiedzą, tak abyście uniknęli nieprzyjemnych niespodzianek. (więcej…)

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie

Blog

Postanowienie noworoczne: powrót do formy

Opublikowane

on

Przez

Nowy rok to okres prawdziwego boomu w branży fitness: kluby zapełniają się osobami, które postanowiły że „od nowego roku coś ze sobą zrobią” i zadbają o swoją sylwetkę, zaczną się zdrowo odżywiać i będą walczyć o powrót do formy (jeśli ta forma kiedykolwiek była). O tym, że w większości przypadków był to słomiany zapał świadczy frekwencja w fitness clubach w okolicach marca-kwietnia, kiedy wszystko „wraca do normy” i z nowego narybku zostaje w najlepszym wypadku 1/3. Jakich błędów uniknąć, żeby nie „odpaść” przedwcześnie? (więcej…)

Podziel się ze znajomymi:Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
0
Kontynuuj czytanie

Popularne