Ćwiczenia

Podpór bokiem: rób go dobrze

Dorian Rochowski 5 min czytania

Jak najłatwiej sprawdzić stan mięśni brzucha u nowego trenującego? Kazać mu wykonać podpór bokiem. Serio – ten prosty test, to doskonały wskaźnik stanu core u nowych podopiecznych. Większość trzyma 15-20 sekund, po czym biodro zaczyna opadać lub sylwetka łamać w jedną, lub drugą stronę. Tymczasem to jedno z trzech ćwiczeń, które Stuart McGill — od lat główne nazwisko w biomechanice kręgosłupa — wskazuje jako bezpieczną bazę treningu core dla praktycznie każdej osoby, w tym z historią bólów odcinka lędźwiowego. Problem w tym, że „proste” nie znaczy „łatwe” — a podpór bokiem to ćwiczenie, w którym diabeł siedzi w detalach.

Co właściwie pracuje w podporze bokiem

Najwięcej mówi się o mięśniach skośnych — wewnętrznych i zewnętrznych — i słusznie, bo to one trzymają tułów w pozycji bocznej. Ale podpór bokiem to nie tylko brzuch. Mięsień czworoboczny lędźwi (quadratus lumborum, QL) stabilizuje boczną ścianę odcinka lędźwiowego — bez niego biodro spada. Mięsień prosty brzucha i poprzeczny pracują w napięciu izometrycznym, a pośladkowy średni (gluteus medius) odpowiada za stabilizację bioder w płaszczyźnie czołowej. Ten ostatni jest często słaby u biegaczy i bywa źródłem bólu po stronie pasma biodrowo-piszczelowego (ITB syndrome). Podpór bokiem trenuje cały ten zespół naraz, w warunkach bliskich realnym wzorcom ruchowym.

Deska bokiem: jak wykonać?

Wbrew pozorom, to ćwiczenie nie jest tak łatwe jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Do podporu wychodzimy z pozycji leżenia bokiem, z łokciem poniżej barku. Unosimy biodro napinając jednocześnie pośladki — naszym celem jest jedna linia ciała od barku przez biodro po kostki. Co ważne, ta linia powinna być osiągnięta także gdy popatrzymy na naszą sylwetkę z góry — nie chcemy zostawić bioder z tyłu. Istotne jest również prawidłowe ustawienie miednicy, które zapewni stabilność całej pozycji. Stopy mogą leżeć jedna na drugiej (trudniej) albo lekko przesunięte — przednia z przodu, tylna z tyłu (łatwiej dla osób, które dopiero zaczynają).

podpór bokiem / deska bokiem / side bridge
Prawidłowo wykonana deska bokiem: zwróć uwagę na utrzymanie ciała w jednej linii

Częste błędy w side plank (podporze bokiem) i jak je naprawić

Większość błędów w podporze bokiem wynika z dwóch źródeł: braku siły bocznej ściany tułowia lub braku świadomości własnego ciała w przestrzeni. Cztery, z którymi spotykam się najczęściej:

  • Zapadanie biodra w dół (najczęstszy). Sygnał, że QL i skośne nie wytrzymują. Co robić: wróć do wersji na kolanie, popracuj nad krótszą dźwignią i wzmocnij osobno pośladek średni.
  • Cofnięcie bioder względem tułowia. Sylwetka „się łamie” i widać literę „>” patrząc z góry. Co robić: ćwicz z plecami opartymi o ścianę — wymusza linię.
  • Wystawianie głowy bokiem, brak aktywności karku. Co robić: wzrok prosto przed siebie, broda lekko schowana w stronę barku — szyja staje się przedłużeniem kręgosłupa.
  • „Wieszanie się” na barku, kompresja stawu ramiennego. Co robić: aktywnie odpychaj się przez łokieć i stabilizuj łopatkę — bark ma być „zassany” w kierunku biodra, nie wepchnięty w ucho.

Podpór bokiem dla początkujących

Zamiast wykonywać podpór bokiem w sposób niepoprawny lepiej zacząć przygodę z tym ćwiczeniem od wersji ułatwionej — skalowanej. W tym wariancie podpór bokiem wykonujemy w oparciu o kolano nogi dolnej. Skrócona dźwignia pozwala nam utrzymać prawidłową sylwetkę łatwiej i… dłużej. Proponuję zacząć od 20-30 sekund pracy w tym wariancie, a gdy będziemy w stanie poprawnie utrzymać ułatwioną wersję dłużej niż 45 sekund — możemy przejść do pełnego podporu bokiem. Dla osób zaawansowanych ciekawą alternatywą może być wariant deski w podwieszeniu.

podpór bokiem dla początkujących
podpór bokiem w wariancie dla początkujących

Warianty: od skalowania do zaawansowanych

Podpór bokiem ma sporo opcji rozwoju i niemal każdy poziom zaawansowania znajdzie tu coś dla siebie. Poniżej pięć wariantów uporządkowanych w kolejności trudności — nie traktujmy ich jako sztywnej drabinki, ale jako narzędzia, które dobiera się do celu treningowego konkretnej osoby.

  1. Klasyczny podpór bokiem na łokciu, nogi proste. Punkt odniesienia. Pełna dźwignia, statyczne napięcie skośnych i QL.
  2. Podpór bokiem z uniesieniem górnej nogi (hip abduction). Dodajemy aktywację pośladka średniego, który u większości trenujących jest słabszym ogniwem. Bardzo dobre dla biegaczy i osób z problemami ze stabilizacją bioder w płaszczyźnie czołowej.
  3. Star plank. Wyciągamy górną rękę nad głowę, dla osób zaawansowanych również górną nogę w bok — sylwetka zaczyna przypominać literę „X”. Większe wymagania równowagi i kontroli łopatki, dłuższa dźwignia.
  4. Podpór bokiem dynamiczny — side plank dipsy. Z pozycji klasycznej opuszczamy biodro w stronę podłogi (nie dotykając jej), a następnie wracamy do linii prostej i lekko ponad. Skośne brzucha pracują koncentrycznie i ekscentrycznie, nie tylko izometrycznie — efekt to inny bodziec treningowy i znacznie szybsze zmęczenie.
  5. Copenhagen plank. Najtrudniejszy wariant: górna noga oparta na ławce lub uchwycie skrzyni, dolna trzymana w powietrzu — to praca głównie przywodzicieli i bocznej ściany tułowia. Ćwiczenie sprawdzone w profilaktyce kontuzji pachwiny u piłkarzy. Temat na osobny artykuł — wrócimy do niego.

Jak długo trzymać i jak często

Klasyczna szkoła Stuarta McGilla z badań nad endurance test bocznym[1] dała nam normy czasowe (mediana dla zdrowej grupy ok. 95 sekund na bok) i sugestię, by w treningu klinicznym pracować raczej w krótkich powtórzeniach (6-10 sekund × 5-8 reps) niż w długich, minutowych holdach — argumentem była kumulacyjna kompresja dysków przy długiej izometrii. Te zalecenia są dziś kwestionowane: Eyal Lederman w „The Myth of Core Stability”[2] pokazuje, że dogmat o szkodliwości dłuższych holdów dla zdrowego kręgosłupa jest słabo poparty w literaturze in vivo i opiera się w dużej mierze na pojedynczych modelach in vitro. Co to oznacza dla ciebie? Dla osoby bez aktywnej kontuzji 30-45 sekund holdu na bok jest zarówno bezpieczne, jak i wystarczające dla budowy wytrzymałości bocznej ściany tułowia. Co śledzić niezależnie od długości holdu — asymetrię między lewą a prawą stroną. Większe różnice (rzędu 20% i powyżej) są częstym znaleziskiem przy bólach dolnego odcinka kręgosłupa i sygnałem, że słabszą stronę trzeba mocniej akcesorować.

Może Cię też zainteresować artykuł na temat ćwiczeń mięśni brzucha.

Newsletter treningowy

Uruchomiłem w końcu newsletter. Jeśli się zapiszesz, nie częściej niż raz w tygodniu otrzymasz e-mail z zestawieniem najciekawszych artykułów ostatnich dni, wybranymi treściami około-treningowymi oraz informacjami o godnych uwagi promocjach. 
Obiecuję nie spamować :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *